 |
|
- oj niegrzeczna jesteś. ! - jeszcze wszystkiego o mnie nie wiesz. - uuu boje się ! - jestem całkiem inna niż się wydaje.. jestem z tych złych. ! - z diabełków? - ja nie żartuje naprawdę jestem zła. mimo ogólnego wrażenia, potrafię uzależnić. ; ) - jak narkotyk ?! - dokładnie. ; *, jak heroina. - oo to bardzo . - bo widzisz jestem jak marihuana przy mnie się śmiejesz, jak amfetamina u mego boku nie zaśniesz i jak heroina ze mną znajdujdziesz się w całkowicie innym świecie. - uu.. 3 w 1. - jestem jak narkotyk. truje! zatruwam środowisko. ! - eyy.. weź bo się boje. ! ; ))
|
|
 |
|
siedzieli u niego i oglądali wesele jej starszego brata. on oglądał uważnie, a ona ciągle płakała ze śmiechu - jak to wyglądała ponad dziesięć lat temu jako mała kluseczka. było zabawnie.! :p // n_e
|
|
 |
|
chorobooo .. wypierdalaaaaj.! muszę być zdrowaaa .. bo w sobotę baleeety są.!!!
|
|
 |
|
Coś się zmieniło? Tak, ja i moje życie. Jest lepsze, bardziej kolorowe i cieszy jak nigdy wcześniej. Wiem, że ten facet, który jest obok mnie i całuje moje ramię, będzie ojcem moich dzieci, moim przyszłym mężem, miłością życia, opoką - ZAWSZE :* | (wyloguj.mnie)
|
|
 |
|
- co sie się stało ?
- ty się jeszcze pytasz ? spójrz na mnie... widzisz we mnie szczescie tak ? a teraz spójrz w moje oczy widzisz ten smutek przepełniony bólem ?
|
|
 |
|
- Wesele. - No w końcu jakaś imprezka. - Wyspiańskiego rzecz jasna. - Kurwa wiedziałam, że z tym to gorzej będzie, bo nie znam człowieka. :p // n_e
|
|
 |
|
Zabrał ją z sobą do swoich babć. Siedzieli z Jego rodzinką, ciągle się z czegoś śmiejąc. Ktoś go poprosił by poszedł do sklepu. Wziął ją ze sobą, szli uliczką dobrze jej znaną. Tak strasznie nie chciała spotkać na niej Damiana. Niestety wpadła na niego. Adaś zaczął rozmawiać ze swoim kuzynem, który stał i pił z Damianem piwo. Ona patrząc na Damiana, mocno wtuliła się w Adasia i zaczęli się razem całować, a D nie mógł tego widoku znieść i szybko się zmył, a ona w końcu mu pokazała, że już jej na nim nie zależy. Ma swojego cudownego Adasia i oby tak już na stałe zostało. :p // n_e
|
|
 |
|
zasnęła grubo po trzeciej. śnił jej się On, ale nie był sam. siedziała na swojej uczelni i czekała z kumpelą na zajęcia. na korytarzu ujrzała Jego. chciała rzucić mu się w ramiona i go ucałować, no ale zaraz za Nim stanęła jakaś panna, którą trzymał za rękę. Ona zaczęła się drzeć na tą pannę, a Jego kilka razy uderzyła w twarz. On nawet nie próbował się tłumaczyć, tylko mówił jej, żeby sobie dała spokój. po tym śnie przebudziła się po szóstej i nie mogła już później zasnąć. płakała i rozmyślała czy to aby na pewno był jeden z tych złych snów, bo nie jest w stanie uwierzyć, że jej Adaś, który świata poza nią nie widzi byłby w stanie na jej oczach siedzieć z inną .. // n_e
|
|
 |
|
I promis to love you every moment forever / obiecuję kochać cię w każdym momencie wieczności.
|
|
 |
|
Śmierć jest spokojna. Łatwa. Życie jest trudniejsze.
|
|
 |
|
mimo wszystko lubię się z Nim kłócić. godząc się zawsze mi mówi ' kocham Cię i pamiętaj, że tak będzie zawsze'. widzę wtedy w Jego oczach jak mu na mnie cholernie zależy .. // n_e
|
|
 |
|
Jestem słaba. ! każdego pocieszam a sobei sama nei radzę . !
|
|
|
|