 |
|
'Zrób makijaż, załóż szpilki, rozpuść włosy, ociekaj zajebistością i przejdź obok niego. niech skurwysyn poczuje co stracił .'
|
|
 |
|
a jeżeli jeszcze raz pojawisz się w momencie mojego życia, kiedy wszystko zaczyna się układać, zapierdolę Ci.
|
|
 |
|
dziwisz się , że Ci nie ufam ? no kurwa , fałsz masz na mordzie wypisany.
|
|
 |
|
Żyję tak, jak piszę na klawiaturze - szybko i robię masę błędów.
|
|
 |
|
przed śmiercią muszę zaliczyć koncert Linkin Parka, nauczyć się grać na gitarze, wrzucić na yt ich cover, zagrać kawałek z eris is my homegirl, nawinąć coś z Chadą, zatańczyć z Tatumem, wystąpić w pamiętnikach z wakacji, zapuścić włosy za tyłek, pocałować Pattinsona, oklepać mordę Paulinie Sykut, wygrać you can dance i must be the music, spędzić tydzień w hotelu 52 i ... nie dla Ciebie nie będę mieć czasu .
|
|
 |
|
Pamiętaj, znajdziesz taką miłość jaką ty sam jesteś. Wiec kochanie nie licz na miłą, ukochaną dziewczynę, skoro sam jesteś takim skurwielem.
|
|
 |
|
ja nie będę ludziom włazić do dupy, chcą się o byle gówno gniewać, to proszę. jak widzą w tym sens no to czemu nie, niech robią tak dalej. uj z tym, że to jest mega denerwujące oraz totalnie irytujące. rzecz jasna, że później oni nie są niczemu winni. niech strzelają te swoje fochy, jeśli im to pomaga żyć czy tam, czują się fajniejsi. walę już na to, może kiedyś zmądrzeją, oby.
|
|
 |
|
Może nie mam urody, ale tonę ambicji
|
|
 |
|
"Każdy popełnia błędy. Wiadomo, trzeba dążyć do perfekcji mimo, że nigdy się jej nie osiągnie. Jedynie w pogoni za perfekcją możemy zrobić jakiś znaczący krok." / Zibi.
|
|
 |
|
bo widział tylko moje włosy rozwiewane przez delikatny wiatr i notorycznie spuszczany w dół wzrok. obserwował otoczenie - tą ławkę, te liście spadające na parkową aleję. dwa razy zwrócił uwagę na moje dłonie i splótł nasze palce. ja wciąż nie potrafiłam się odnaleźć. moje serce skakało po całym ciele: odrywając się z piersi dopadło stopy, następnie wzbijając się, aż pod gardło. na chwilę zapomniało, że ma trzymać mnie przy życiu, a jedynie zawiesiło je na cienkiej lince. głupiutkie, wierzyło Mu w to wszystko.
|
|
 |
|
dużo osób dotknęło moje cholerne przekonanie, że podstawą życia jest przyjaźń. szeptali pod nosem, iż to minie, pozostaną tylko wspomnienia z czasów podstawówki. wiele lat razem, masa wspomnień na kącie - chore leżenie na kuchennej podłodze chichrając się nie wiadomo z czego, czy wieczorne sprzeczki o kołdrę. ponadto ta lista planów. pozycje na przyszłość, kolejne punkty do zrealizowania. najpierw szereg nocowań, kolonie, w końcu kilkutygodniowy wyjazd do Australii i otworzenie restauracji. powiesz, że sucho brzmi, ale gdzieś między tymi planami majaczy się magia. każdą z tych czynności, z tych przygód, powalonych rozmów, godzin i chwil, dokonamy razem.
|
|
|
|