 |
|
pogwałcone myśli, zmięte serce, uczucia zmiecione pod dywan. przeszkadzałam? mogłeś dać mi odejść, zamiast podcinania skrzydeł i wciskania w zakurzony kąt pokoju.
|
|
 |
|
to pewne, że mnie nie zrozumiesz. czasem uwielbiam usiąść w kącie pokoju opatulając się kocem i pijąc gorącą herbatę z cytryną. puścić Beethovena. na moment, zapatrując się gdzieś w róg łączący ścianę z sufitem, przestać istnieć. szeptać coś, cokolwiek. z nadzieją, że nikt nie słyszy, ale jednak ktoś zrozumie. utknąć we własnej, zamkniętej dla innych, abstrakcji. wypowiadać marzenia, choć przecież - nie przechodzą przez gardło. na moment znów pamiętać. szlochać w pustkę. płakać, a może udawać i kłamać przed samą sobą, bo faktycznie nie potrafię tego robić? ocierać niewidoczne łzy. to pewne, że mnie nie zrozumiesz i nie raz znienawidzisz. lecz spróbuj pokochać. niezdarnie zwariuj.
|
|
 |
|
potykając się o własne sznurówki oraz małe kamyczki, wpadając na znaki drogowe i całkiem przypadkowych przechodniów, gdzieś tam, któregoś dnia, przypadkiem, ja, taka tam, niezdarna, dziwna, roztrzepana, często przypadkiem oblewająca się ciepłym kakao, uzależniona od czytania, spania, czekolady, buziaków - odnalazłam miłość. fajnie jest.
|
|
 |
|
tak już szczerze mówiąc mam wyjebane w tą całą miłość. poradzę sobie sama.
|
|
 |
|
A dzisiaj całą noc przepłaczę i powiem nic się nie stało. / phi
|
|
 |
|
Aby być szanowanym przez chore społeczeństwo musisz być bardziej chory niż oni uwierz w to.
|
|
 |
|
pierdole wszystko i wszystkich. mam w dupie zdanie innych. zaczynam żyć sama dla siebie.
|
|
 |
|
To boli, ale ja nigdy nie okazuje bólu.
|
|
 |
|
nie rycz że coś Ci się nie udało. usiądź, otrzyj łzy i weź się w garść. nie daj się pokonać przez coś zwane kłótnią, problemem, kolejnym dupkiem czy następną szmatą. nikt nie mówił że będzie zajebiście i kolorowo, ale są takie momenty w życiu człowieka, na które warto czekać nawet kilkanaście lat.
|
|
 |
|
przegrywam z życiem, przegrywam. wybrało sobie grę, w której ja nie mogę wykonywać ruchów.
|
|
 |
|
nie oczekuję zbyt wiele, nie marzę o wielkich rzeczach, nie pragnę czegoś ponad czyjeś możliwości, nie opowiadam swojego życia przy herbacie, ani nie śmieję się z każdego żartu. jestem zwykłą, najzwyklejszą dziewczyną, która ceni przyjaźń, a nie radzi kompletnie ze sobą samą. jak każdy. /happylove
|
|
|
|