 |
|
Rozerwałeś moją duszę na kawałki, kopnąłeś, i zostawiłeś... Powoli serce krwawiło, miłość uwięziona w sercu chciała się stamtąd wydostać za wszelką cenę... Nie wiem dlaczego wciąż ją trzymałam, chyba za bardzo wierzyłam w Ciebie, aby tak po prostu pozwolić jej odejść. To chyba strach, strach przed tym, że jednak uwierzyłam w złudzenie. Zniszczona doszczętnie wciąż wyciągałam do Ciebie rękę wierząc w marzenia.
|
|
 |
|
Miłość - nie wiedziałam, że to tak bardzo boli.
|
|
 |
|
Maksymalny poziom wrażeń.
|
|
 |
|
"Nie chcę tęsknić już za tym, co utracone"
|
|
 |
|
Zadziwiające ile światów bywa na naszym świecie. Zadziwiające ile strachów bywa w naszych głowach.
|
|
 |
|
Nie znam przyjemności większej niż możliwość spania. Totalne wygaszenie życia i duszy, całkowite oddalenie wszystkich bytów i ludzi, noc bez pamięci i iluzji, brak przeszłości i przyszłości.
|
|
 |
|
Człowiek składa się z okruchów wspomnień i z miejsc gdzie już go nie ma. I z innego człowieka, który kiedyś dał nam coś z siebie.
|
|
 |
|
Ktoś cię krzywdzi, a ty mu zamiast trucizny podajesz ciepłą herbatę z cytryną. Bo nie ma złych ludzi. Są tylko złe zachowania. Trzeba umieć widzieć człowieka w człowieku.
|
|
 |
|
Teraz zamykamy oczy, żeby tylko coś czuć.
|
|
 |
|
Uważaj, żeby pewnego dnia nie poczuć za mocno. Uważaj, żeby pewnego dnia znów nie stracić za wiele.
|
|
 |
|
Ból którego nie da opisać się słowami, niszczy mnie od środka
|
|
|
|