 |
kiedy zgaśnie słońce, kiedy marzenia prysną, wszystko czego mi potrzeba to twoja bliskość.
|
|
 |
mały plan - spokój, razem stać z boku z bliskimi, pytasz z kim?
|
|
 |
zastanawiam się, czy o mnie choć raz pomyślałeś od tamtej pory. czy pamiętasz te wspólne chwile, których może wiele nie było, ale mimo wszystko były cudowne.
|
|
 |
budziliśmy się w nocy o tej samej godzinie. myślałam o tobie, o nas.. a nagle sms : śpisz? odpowiedź : nie, nie śpię. mogliśmy wtedy pisać całą noc, ale dalej było nam mało. w szkole jak zwykle byłam rozkojarzona, wory pod oczami.. ale teraz myślę, że to było takie uzależnienie. czułam, że bez niego nie przeżyję. na szczęście się z tego wyleczyłam, dzięki Bogu.
|
|
 |
uwikłany w nasze sprzeczne sny - wieczne ja ,wieczne ty , wieczne my.
|
|
 |
nikt cię nie przekona, jak nie wierzysz, że warto.
|
|
 |
jak byliśmy razem, to kurwa mogłam powiedzieć, że kocham życie.
|
|
 |
Mówisz co czujesz, a on uważa, że to "pierdoły" i słucha przez grzeczność. Gdy pytasz o emocje, patrzy na ciebie jak na kosmitę. Jego zdaniem czepiasz się i zawsze masz jakiś problem. On nie ma. Nigdy nie płacze, a "kocham cię" mówi raz na kilka lat lub wcale. Wiesz, że jeśli to się nie zmieni, zwariujesz.
|
|
 |
za każdym razem dotykał mnie tak, jakby robił to po raz pierwszy.
|
|
|
|