głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika koszyczek

Odtwarzałam w pamięci cały dzień  czepiając się kurczowo przeszłości i uciekając przed pustką  która nie chciała mnie opuścić.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Odtwarzałam w pamięci cały dzień, czepiając się kurczowo przeszłości i uciekając przed pustką, która nie chciała mnie opuścić.

 Niebo stopniowo zmieniało kolor i pamiętam  że patrząc na znikające słońce  pomyślałem o tym króciutkim  niemal niedostrzegalnym momencie  gdy dzień nagle przechodzi w noc. Zmierzch   uświadomiłem sobie wtedy   to tylko złudzenie  gdyż słońce jest albo nad horyzontem  albo za nim. A to znaczy  że dzień i noc łączy szczególna więź  nie istnieją bez siebie  ale też nie mogą istnieć równocześnie. Jakby to było   pamiętam  że pomyślałem   być zawsze razem  a mimo to nieustannie osobno?

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Niebo stopniowo zmieniało kolor i pamiętam, że patrząc na znikające słońce, pomyślałem o tym króciutkim, niemal niedostrzegalnym momencie, gdy dzień nagle przechodzi w noc. Zmierzch - uświadomiłem sobie wtedy - to tylko złudzenie, gdyż słońce jest albo nad horyzontem, albo za nim. A to znaczy, że dzień i noc łączy szczególna więź; nie istnieją bez siebie, ale też nie mogą istnieć równocześnie. Jakby to było - pamiętam, że pomyślałem - być zawsze razem, a mimo to nieustannie osobno?"

Ale jechałam dalej patrząc  jak Jego postać maleje coraz bardziej  i czując  jak wymyka mi się marzenie.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Ale jechałam dalej patrząc, jak Jego postać maleje coraz bardziej, i czując, jak wymyka mi się marzenie.

Cofam się pamięcią do chwili  kiedy się to zaczęło  ponieważ wspomnienia to jedyne  co mi pozostało.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.

Tyle chciałabym Ci powiedzieć  ale nie bardzo wiem  od czego zacząć. Może od tego  że Cię kocham? Albo  że dni  które spędziłam z Tobą  były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie  od kiedy Cię poznałam  doszłam do przekonania  że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka  stworzeni po to  aby być razem?

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Tyle chciałabym Ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że Cię kocham? Albo, że dni, które spędziłam z Tobą, były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie, od kiedy Cię poznałam, doszłam do przekonania, że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka, stworzeni po to, aby być razem?

Rozstanie boli tak bardzo dlatego  że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. Co oznaczałoby  że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. Co oznaczałoby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.

 Kiedy na nią patrzę  myślę wyłącznie o tym  że pewnego dnia nie będę już mógł jej oglądać.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Kiedy na nią patrzę, myślę wyłącznie o tym, że pewnego dnia nie będę już mógł jej oglądać."

Im bardziej się od siebie oddalaliśmy  tym rozpaczliwiej starałem się ocalić to  co nas kiedyś łączyło  lecz niczym w błędnym kole  moja desperacja powodowała  ze przepaść między nami stawała się jeszcze większa.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Im bardziej się od siebie oddalaliśmy, tym rozpaczliwiej starałem się ocalić to, co nas kiedyś łączyło, lecz niczym w błędnym kole, moja desperacja powodowała, ze przepaść między nami stawała się jeszcze większa.

 Wiem  że w pewnym sensie każdy krok  jaki zrobiłem  od chwili gdy nauczyłem się chodzić  był krokiem do Ciebie. Byliśmy sobie przeznaczeni.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Wiem, że w pewnym sensie każdy krok, jaki zrobiłem, od chwili gdy nauczyłem się chodzić, był krokiem do Ciebie. Byliśmy sobie przeznaczeni."

  Chcesz znać prawdę?   spytała  nie czekając na odpowiedź.   Usiłuję jakoś przetrwać dzień  zachowując dość siły  by stawić czoło następnemu.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

- Chcesz znać prawdę? - spytała, nie czekając na odpowiedź. - Usiłuję jakoś przetrwać dzień, zachowując dość siły, by stawić czoło następnemu.

Wiem ze każde moje poprzednie wcielenie poszukiwało Ciebie. Nie kogoś takiego jak Ty  lecz Ciebie  nasze dusze bowiem zawsze muszą się połączyć.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Wiem ze każde moje poprzednie wcielenie poszukiwało Ciebie. Nie kogoś takiego jak Ty, lecz Ciebie, nasze dusze bowiem zawsze muszą się połączyć.

Lubię element niespodzianki  kiedy znajduję list w skrzynce  i niecierpliwe oczekiwanie  gdy szykuję się  by go otworzyć. Lubię to  że mogę go zabrać ze sobą  by przeczytać w wolnej chwili  że mogę oprzeć się o drzewo i czuć na twarzy łagodny powiew wiatru  gdy widzę twoje słowa na papierze. Lubię wyobrażać sobie jak wyglądałeś  kiedy pisałeś te słowa: w co byłeś ubrany  twoje otoczenie  w jaki sposób trzymałeś długopis. Wiem  że to banalne i zapewne chybione  lecz wciąż wyobrażam sobie  że siedzisz w namiocie przy prowizorycznym stoliku  obok ciebie pali się lampa naftowa  a na dworze hula wiatr. To znacznie bardziej romantyczne od czytania czegoś na tym samym komputerze  którego używa się do ściągania muzyki czy zbierania materiałów do referatu.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Lubię element niespodzianki, kiedy znajduję list w skrzynce, i niecierpliwe oczekiwanie, gdy szykuję się, by go otworzyć. Lubię to, że mogę go zabrać ze sobą, by przeczytać w wolnej chwili, że mogę oprzeć się o drzewo i czuć na twarzy łagodny powiew wiatru, gdy widzę twoje słowa na papierze. Lubię wyobrażać sobie jak wyglądałeś, kiedy pisałeś te słowa: w co byłeś ubrany, twoje otoczenie, w jaki sposób trzymałeś długopis. Wiem, że to banalne i zapewne chybione, lecz wciąż wyobrażam sobie, że siedzisz w namiocie przy prowizorycznym stoliku, obok ciebie pali się lampa naftowa, a na dworze hula wiatr. To znacznie bardziej romantyczne od czytania czegoś na tym samym komputerze, którego używa się do ściągania muzyki czy zbierania materiałów do referatu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć