 |
|
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa..
|
|
 |
|
-Promieniejesz..-te słowo wciąż słyszę we wspomnieniach..Roznosi się w mojej głowie niczym echo w tunelu..Pamiętam to.Powiedziałeś to w dniu,w którym nasze usta po raz pierwszy się złaczyły..Mimo chłodu jaki wtedy panował było nam ciepło.Nic sie dla nas nie liczyło..Nic,ani nikt..Byliśmy tylko my..-Cała promieniejesz.A Twoje oczy są szczęśliwe.Ciekawe czemu?-spytałeś mnie podchodząc blizej tak,że czułam Twój oddech na mojej twarzy.Nie miałam odwagi Ci powiedzieć,nie miałam odwagi by Ci się przyznać.Myślałam,że wiesz,bo oddałes mi pocałunek..Pocałunek,który póżniej skradłeś innej.Z którą jesteś podobno szczęśliwy..Jutro minie rok od tamtego dnia,a ja wciąż pamietam każde Twe słowo,każdy Twój gest..Ty zapomniałeś i odszedłeś..A ja wciąż zadaje sobie pytanie,po co Bóg postawił mi Cię na drodzę,skoro szybko zmienił kierunek 'stawiając' Cię znacznie dalej..Po co los dał mi szczęście,które po chwili tak bez żadnych skrupułów odebrał i przekazał je innej.Ale mimo to nie żałuję..
|
|
 |
|
" Deszcz stukał o szyby, a ja z kartką i długopisem czekałam na Ciebie.
Czas mijał, a ja czekałam. Czas nadal mija, a ja.. nadal czekam. "
|
|
 |
|
wiesz jak to jest mieć własne, prywatne niebo? wiesz jak to jest móc zawsze do niego pójść, gdy jest źle, iść gdy jest dobrze, by poczuć się jeszcze lepiej, korzystać z każdej błogiej zalety swojego nieba? Wiesz jak to jest mieć coś, w co inni nie wierzą?
|
|
 |
|
`nie zrozum mnie źle, kocham cie ale nienawidzę bardziej. nie chce twoich łez, ale czasem mam chęć na nie popatrzeć `
|
|
 |
|
Czy wiesz, że nawet nie mam pojęcia, jak mogą wyglądać Twoje oczy, gdy są w nich łzy?
|
|
 |
|
I tak już od 5 lat.
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy byłam małą dziewczynką, a Ty niewiele bardziej dorosłym chłopcem.
To takie głupie. Bez sensu i nie jasne.
Bo tak niewiele się zmieniło, a Ty przecież też już nie jesteś taki sam.
Potem nie było nas przez dwa lata.
A teraz znów Cię spotykam.
Tylko Ty nie spotykasz mnie.
I tak nigdy nie będziesz o tym wiedział, że już nigdy nie staniesz "zwykłym" dla mnie.
Przepraszam Cię.
Bolesna jest miłość jeszcze bardziej niż zdrada,
przeżyć życie szczęśliwie- widocznie nie mam prawa.
Nie będę się kłócić z losem przyjmę wersję, że jestem po to, aby cierpieć najboleśniej. Życzę ci szczęścia i najlepszych sukcesów, mój czas już minął nie było happy endu.
Stop anttention love
|
|
 |
|
cholera wie co się jeszcze jutro rozpieprzy..
|
|
 |
|
teraz się pozbierałam. nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak
pięknie żyć,nie potrafię szczerze się śmiać. ale jestem. wstaje z łóżka żeby przeżyć
kolejny cholernie pusty dzień. nie utrudniaj mi tego. nie wracaj.
|
|
 |
|
chciałeś patrzeć, chciałeś rozmawiać. obiecanki-cacanki i cuda-wianki. przestałam czuć, mieć nadzieję, ścielić łóżko i sprzątać na biurku. przestałam robić, oglądać, pozować, myśleć.
cześć, jestem swoim własnym cieniem. straciłam swoje przyzwyczajenia z poprzedniego miesiąca. zerwałam z nałogami. byłeś jednym z nich.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby chociaż raz jakikolwiek facet patrzył na mnie jak On na Ciebie patrzy zawsze... Cholernie Ci zazdroszczę.
|
|
 |
|
Wspomnieniami cofam się wstecz, by oglądać przeszłość..By przeżyć to jeszcze raz..By choć jeszcze raz poczuć się szczęśliwą..Szczęśliwą przy Tobie..
|
|
|
|