głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika koszula_w_krate

Za to  że tak chujowo na mnie patrzysz  kiedy przechodzę  patrzysz tak jakbyś chciał  ale nie mógł  patrzysz tak  jak pierwszy raz  kiedy mnie pocałowałeś  z pełnym przejęciem i takim pierdolonym błyskiem w oku. Tylko teraz ten błysk przypomina nóż wbijający się w serce!

evelinha dodano: 26 października 2010

Za to, że tak chujowo na mnie patrzysz, kiedy przechodzę, patrzysz tak jakbyś chciał, ale nie mógł, patrzysz tak, jak pierwszy raz, kiedy mnie pocałowałeś, z pełnym przejęciem i takim pierdolonym błyskiem w oku. Tylko teraz ten błysk przypomina nóż wbijający się w serce!

Znasz ten stan  kiedy innym spełniają się Twoje marzenia?

evelinha dodano: 26 października 2010

Znasz ten stan, kiedy innym spełniają się Twoje marzenia?

Lubię   gdy odwracasz się udając   że szukasz kogoś w tłumie   a patrzysz na mnie.

evelinha dodano: 25 października 2010

Lubię , gdy odwracasz się udając , że szukasz kogoś w tłumie , a patrzysz na mnie.

Lizaki zamieniły się na papierosy  praca domowa umarła śmiercią naturalną  a telefony są używane w klasie. cola zamieniła się w wódkę  a rowery w samochody. pamiętasz  kiedy zabezpieczać się znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? kiedy najgorsza rzecz  którą mogłaś usłyszeć od chłopaka to że jesteś głupia. kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi  a mama była największym bohaterem. twoimi największymi wrogami było twoje rodzeństwo. kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej. kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. jedynymi narkotykami było lekarstwo na kaszel  a zioło oznaczało pietruszkę  którą mama wrzucała do zupy? najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro...

evelinha dodano: 25 października 2010

Lizaki zamieniły się na papierosy, praca domowa umarła śmiercią naturalną, a telefony są używane w klasie. cola zamieniła się w wódkę, a rowery w samochody. pamiętasz, kiedy zabezpieczać się znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? kiedy najgorsza rzecz, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka to że jesteś głupia. kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi, a mama była największym bohaterem. twoimi największymi wrogami było twoje rodzeństwo. kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej. kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. jedynymi narkotykami było lekarstwo na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą mama wrzucała do zupy? najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro...

Jak wygląda świat  kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo  kruszy się w palcach  rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie  każda myśl przygląda się sobie  każde uczucie zaczyna się i nie kończy  i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe  uzależnia. Być tam  gdzie się nie jest  mieć to  czego się nie posiada  dotykać kogoś  kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości  które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie   to znaczy  że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało  a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?

evelinha dodano: 24 października 2010

Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?

Zostawiłeś mnie..Odszedłeś bo mi nie ufałeś..Zniknąłeś nic mi nie tłumacząc..Czekałam tęskniłam  płakałam.. Az w końcu pojawił sie ktoś kto mógł sprawić ze zapomne..Ale nie zapomniałąm.Łapiąc go za rękę łudziłam się że to Twoja dłoń wtulajac się w jego ramiona pragnęłam wtulać się w Twoje a gdy całowałam jego wyobrażałam sobie że caluje Ciebie..Pragnęłam byś zobaczy mnie z nim pragnęłam byś zobaczył że doskonale radze sobie bez Ciebie.Ale gdy zobaczyłeś mnie całującą się z nim..Znienawidziłam się..Nie czułam ulgi tylko złość ze widziałeś mnie z innym.. Teraz to ja widuję Cię z inną.. Teraz to ja widzę was całujących się.. Czy Ty też czujesz złość? Czy moze ulgę? A moze nic nie czujesz? No pewnie..Bo przecież próbując być lojalną nie wykorzystałam tej drugiej szansy danej od Ciebie prawda..? Tej lojalności żałuję do dziś..

pozorna dodano: 24 października 2010

Zostawiłeś mnie..Odszedłeś,bo mi nie ufałeś..Zniknąłeś nic mi nie tłumacząc..Czekałam,tęskniłam, płakałam.. Az w końcu pojawił sie ktoś,kto mógł sprawić,ze zapomne..Ale nie zapomniałąm.Łapiąc go za rękę łudziłam się,że to Twoja dłoń,wtulajac się w jego ramiona pragnęłam wtulać się w Twoje,a gdy całowałam jego wyobrażałam sobie,że caluje Ciebie..Pragnęłam byś zobaczy mnie z nim,pragnęłam byś zobaczył,że doskonale radze sobie bez Ciebie.Ale gdy zobaczyłeś mnie całującą się z nim..Znienawidziłam się..Nie czułam ulgi tylko złość,ze widziałeś mnie z innym.. Teraz to ja widuję Cię z inną.. Teraz to ja widzę was całujących się.. Czy Ty też czujesz złość? Czy moze ulgę? A moze nic nie czujesz? No pewnie..Bo przecież próbując być lojalną nie wykorzystałam tej drugiej szansy danej od Ciebie,prawda..? Tej lojalności żałuję do dziś..

jeeej... baaardzo Ci dziękuje !     teksty pozorna dodał komentarz: jeeej... baaardzo Ci dziękuje ! ;** do wpisu 24 października 2010
Nie dają mi siły..Napędzają kolejne wspomnienia..po których się uśmiecham..Chociaż to przeszłość..    teksty pozorna dodał komentarz: Nie dają mi siły..Napędzają kolejne wspomnienia..po których się uśmiecham..Chociaż to przeszłość.. ;* do wpisu 23 października 2010
żeby to było łatwe..   dziękuje !       teksty pozorna dodał komentarz: żeby to było łatwe..;/ dziękuje ! ;**** do wpisu 23 października 2010
bardzo się cieszę :      a na imię mi Ania :  teksty pozorna dodał komentarz: bardzo się cieszę :) ;** a na imię mi Ania :) do wpisu 22 października 2010
To wtedy zaszedł mnie od tyłu kładąc swoje delikatne dłonie na mojej tali. Z początku byłam wystraszona lecz kiedy poczułam Jego zapach strach minął  a pojawiła się radość.Poczułam jak ustami muska moją szyje łaskotało więc odwróciłam się by na niego spojrzeć.Nie był sam. Jego koledzy stali i gapili się komentując to co zobaczyli ale on tego nie widział.Widział tylko mnie tak jak ja jego..Wspięłam sie na palcach by go pocałować lecz on odwrócił sie do tyłu z tym swoim łobuzerskim uśmiechem.Gapiłam się na niego z rozdziawioną buzią nie rozumiejąc totalnie Jego zachowania po czym on przyciągnął mnie do siebie całując długo i namiętnie. tęskniłem szepnął ale tak by wszyscy usłyszeli.To była chwila jeden krótki epizod w moim życiu którego nie zapomnę nigdy.On zapomniał.Odszedł..Zniknął..Pokochał inną..Moją pieprzoną imienniczkę!

pozorna dodano: 22 października 2010

To wtedy zaszedł mnie od tyłu kładąc swoje delikatne dłonie na mojej tali. Z początku byłam wystraszona lecz kiedy poczułam Jego zapach strach minął, a pojawiła się radość.Poczułam jak ustami muska moją szyje,łaskotało więc odwróciłam się by na niego spojrzeć.Nie był sam. Jego koledzy stali i gapili się komentując to co zobaczyli,ale on tego nie widział.Widział tylko mnie,tak jak ja jego..Wspięłam sie na palcach by go pocałować,lecz on odwrócił sie do tyłu z tym swoim łobuzerskim uśmiechem.Gapiłam się na niego z rozdziawioną buzią nie rozumiejąc totalnie Jego zachowania,po czym on przyciągnął mnie do siebie całując długo i namiętnie.-tęskniłem-szepnął,ale tak by wszyscy usłyszeli.To była chwila,jeden krótki epizod w moim życiu,którego nie zapomnę nigdy.On zapomniał.Odszedł..Zniknął..Pokochał inną..Moją pieprzoną imienniczkę!

dzięki wielkie!    niestety łatwo nie jest i nie będzie..    teksty pozorna dodał komentarz: dzięki wielkie! ;* niestety łatwo nie jest i nie będzie..;** do wpisu 21 października 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć