głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kosiooor

Siedzieliśmy w milczeniu. Nie mogłam znieść  rozdzierającego mnie bólu w klatce piersiowej. Wstałam podeszłam  do drzwi i otwarłam je na oścież. Kazałam mu wyjść. Przymrużył oczy  na znak  że nie rozumie  o co mi chodzi.   Zawsze tak robił. Krzyknęłam 'Wypierdalaj'. Nadal nie rozumiał. Nie mogłam się powstrzymać. Nie potrafiłam  dalej dusić w sobie tych wszystkich sprzecznym emocji. Wybuchnęłam spazmatycznym płaczem. Nie wiedział co się dzieje. Podszedł. Chciał mnie przytulić. Zaśmiałam się mu w twarz  wyrzucając jakim jest kretynem. Szepcząc jak bardzo Go kocham. Stanowczo  za bardzo aby pozwolić mu zostać ..  kolorowesny

cathlee dodano: 30 października 2010

Siedzieliśmy w milczeniu. Nie mogłam znieść, rozdzierającego mnie bólu w klatce piersiowej. Wstałam podeszłam, do drzwi i otwarłam je na oścież. Kazałam mu wyjść. Przymrużył oczy, na znak, że nie rozumie, o co mi chodzi. - Zawsze tak robił. Krzyknęłam 'Wypierdalaj'. Nadal nie rozumiał. Nie mogłam się powstrzymać. Nie potrafiłam, dalej dusić w sobie tych wszystkich sprzecznym emocji. Wybuchnęłam spazmatycznym płaczem. Nie wiedział co się dzieje. Podszedł. Chciał mnie przytulić. Zaśmiałam się mu w twarz, wyrzucając jakim jest kretynem. Szepcząc jak bardzo Go kocham. Stanowczo, za bardzo aby pozwolić mu zostać ../ kolorowesny

książka wypadła mi z rąk  które trzęsły się ze stresu.  'pieprzona szkoła'  mruknęłam pod nosem i szybko ją podniosłam. zdążyłam wstać a on już stał za moimi plecami  z promiennym uśmiechem przytulił mnie i pocałował w policzek.  'aż tak dobry masz humor?'  zapytałam zaskoczona tym przywitaniem  bo przecież ledwie się znamy. nic nie odpowiedział uśmiechnął się pod nosem i wcisnął mi w ręce kubek z gorącą kawą. zrobił krok w moją stronę a ja stałam jak wryta  'ja tylko cieszę się  że cię widzę  tęskniłem  poza tym chyba potrzebujesz wsparcia prawda?'   nie zdążyłam odpowiedzieć  bo już znikał za rogiem korytarza.  yhymxd

cathlee dodano: 30 października 2010

książka wypadła mi z rąk, które trzęsły się ze stresu. -'pieprzona szkoła'- mruknęłam pod nosem i szybko ją podniosłam. zdążyłam wstać a on już stał za moimi plecami, z promiennym uśmiechem przytulił mnie i pocałował w policzek. -'aż tak dobry masz humor?'- zapytałam zaskoczona tym przywitaniem, bo przecież ledwie się znamy. nic nie odpowiedział uśmiechnął się pod nosem i wcisnął mi w ręce kubek z gorącą kawą. zrobił krok w moją stronę a ja stałam jak wryta- 'ja tylko cieszę się, że cię widzę, tęskniłem, poza tym chyba potrzebujesz wsparcia prawda?' - nie zdążyłam odpowiedzieć, bo już znikał za rogiem korytarza./ yhymxd

 Ukradkiem patrzyła  kiedy codziennie przechodził obok.     Miłego dnia.     szeptała  zagryzając zęby  żeby się nie rozpłakać.

angela176 dodano: 29 października 2010

`Ukradkiem patrzyła, kiedy codziennie przechodził obok. - Miłego dnia. - szeptała, zagryzając zęby, żeby się nie rozpłakać.`

zostawiłeś mi po sobie liście we włosach i usta nadal pragnące twoich pocałunków.

angela176 dodano: 29 października 2010

zostawiłeś mi po sobie liście we włosach i usta nadal pragnące twoich pocałunków.

zdecydowanie zmieniła się . wydoroślała. potrafiła odnaleźć się w każdej sytuacji  przebywała w starszym od niej towarzystwie  zaciągała się paląc swoje ulubione papierosy  nie piła byle jakiego piwa tylko drinki  spotykała się z facetami  którzy traktowali ją jak królewnę  rozmawiała na poważne tematy. zauważała jeden minus w tej całej sytuacji   nie była sobą.

maallaga dodano: 28 października 2010

zdecydowanie zmieniła się . wydoroślała. potrafiła odnaleźć się w każdej sytuacji, przebywała w starszym od niej towarzystwie, zaciągała się paląc swoje ulubione papierosy, nie piła byle jakiego piwa tylko drinki, spotykała się z facetami, którzy traktowali ją jak królewnę, rozmawiała na poważne tematy. zauważała jeden minus w tej całej sytuacji - nie była sobą.

i ten jego cholernie słodki uśmiech  który doprowadza mnie do szaleństwa.

maallaga dodano: 28 października 2010

i ten jego cholernie słodki uśmiech, który doprowadza mnie do szaleństwa.

nie twoje  D moniki i anki  D teksty maallaga dodał komentarz: nie twoje ;D moniki i anki ;D do wpisu 12 października 2010
 przejazdem znalazłam się w naszej restauracji. weszłam do środka  ci sami ludzie  te same twarze  miły kelner przy barze uśmiechający się do każdego nalewający drogie drinki. Podeszłam  kupiłam tymbarka  usiadłam przy naszym stoliku  przy tym samym gdy siedzieliśmy razem o 4 nad ranem pijąc wódkę  popijając wiśniowym napojem  wyciągnęłam fajki  powoli wypuszczając dym z płuc  łzy napływały mi do oczu. pełno wspomnień związanych z tobą  z nami. właśnie wtedy zabrałeś mi moją ulubioną bransoletkę i obiecałeś  że będziesz ją miał zawsze. zapaliłam kolejnego papierosa  odkręciłam tymbarka i przeczytałam napis pod zakrętką :  on cie kocha   poryczałam się jak głupia  tamtego dnia  gdy kupiłeś tymbarka wraz z wódką pisało dokładnie to samo..

cathlee dodano: 10 października 2010

"przejazdem znalazłam się w naszej restauracji. weszłam do środka, ci sami ludzie, te same twarze, miły kelner przy barze uśmiechający się do każdego nalewający drogie drinki. Podeszłam, kupiłam tymbarka, usiadłam przy naszym stoliku, przy tym samym gdy siedzieliśmy razem o 4 nad ranem pijąc wódkę, popijając wiśniowym napojem, wyciągnęłam fajki, powoli wypuszczając dym z płuc, łzy napływały mi do oczu. pełno wspomnień związanych z tobą, z nami. właśnie wtedy zabrałeś mi moją ulubioną bransoletkę i obiecałeś, że będziesz ją miał zawsze. zapaliłam kolejnego papierosa, odkręciłam tymbarka i przeczytałam napis pod zakrętką : "on cie kocha", poryczałam się jak głupia, tamtego dnia, gdy kupiłeś tymbarka wraz z wódką pisało dokładnie to samo..

poszłam na ten mecz  bo chłopak  który mi się podobał mnie poprosił. stwierdził  że przyniosę mu szczęście i wygra. skąd mogłam wiedzieć  że Ty będziesz w przeciwnej drużynie? skąd mogłam wiedzieć  że to cholerne uczucie wróci? podszedłeś do mnie przed meczem ze swoją dziewczyną. zmieszałam się  przecież Ty nie wiedziałeś jak bardzo cierpiałam po tym rozstaniu. udawałam w końcu twardą. Zapytałeś 'Co tam?' zaczęłam się jąkać  że wszystko okej. po chwili poczułam  że ktoś łapie mnie w talii i całuje w policzek. 'Przepraszam' powiedział do Ciebie 'ale muszę ją porwać  aha i powodzenia. niech wygrają lepsi.' wziął mnie za rękę i poprowadził w stronę krzesełek. 'dziękuję' szepnęłam i pocałowałam go lekko w policzek 'powodzenia' jeszcze dodałam. i wygrał! nie tylko mecz  ale także moją miłość do niego. a ja wygrałam jego! :

cathlee dodano: 10 października 2010

poszłam na ten mecz, bo chłopak, który mi się podobał mnie poprosił. stwierdził, że przyniosę mu szczęście i wygra. skąd mogłam wiedzieć, że Ty będziesz w przeciwnej drużynie? skąd mogłam wiedzieć, że to cholerne uczucie wróci? podszedłeś do mnie przed meczem ze swoją dziewczyną. zmieszałam się, przecież Ty nie wiedziałeś jak bardzo cierpiałam po tym rozstaniu. udawałam w końcu twardą. Zapytałeś 'Co tam?' zaczęłam się jąkać, że wszystko okej. po chwili poczułam, że ktoś łapie mnie w talii i całuje w policzek. 'Przepraszam' powiedział do Ciebie 'ale muszę ją porwać, aha i powodzenia. niech wygrają lepsi.' wziął mnie za rękę i poprowadził w stronę krzesełek. 'dziękuję' szepnęłam i pocałowałam go lekko w policzek 'powodzenia' jeszcze dodałam. i wygrał! nie tylko mecz, ale także moją miłość do niego. a ja wygrałam jego! :*

  otworzyła pamiętnik   zaczynając pisać..   ' Drogi pamiętniczku. nie daje rady. wszystko staje się takie ponure   nie jest tak jak kiedyś. kiedy był on było inaczej. nie. nie jestem tchórzem. on mnie zranił. dlatego zrezygnowałam. mimo swych pragnień do niego   po prostu.. zaczarował mnie swoją osobą. czuję że to był pierwszy chłopak który nie liczył się z urody a z głębi. chyba dorosłam. w każdym razie nie będę się rozczulać.. jeszcze trochę o nim dziś pomyślę. jutro zapomnę. jeszcze nie dziś.. od jutra zacznę żyć HappyEndem. '

cathlee dodano: 10 października 2010

( otworzyła pamiętnik , zaczynając pisać.. ) ' Drogi pamiętniczku. nie daje rady. wszystko staje się takie ponure , nie jest tak jak kiedyś. kiedy był on było inaczej. nie. nie jestem tchórzem. on mnie zranił. dlatego zrezygnowałam. mimo swych pragnień do niego , po prostu.. zaczarował mnie swoją osobą. czuję że to był pierwszy chłopak który nie liczył się z urody a z głębi. chyba dorosłam. w każdym razie nie będę się rozczulać.. jeszcze trochę o nim dziś pomyślę. jutro zapomnę. jeszcze nie dziś.. od jutra zacznę żyć HappyEndem. '

Usiadła na szkolnym korytarzu sama  włożyła słuchawki do uszu i odcięła się. Zamknęła oczy. Gdy nagle ktoś sie dosiadł i otulił ją ramieniem. Uśmiechnęła się  myślała  że to On. Gdy otworzyła oczy ujrzała nie jego twarz lecz zmartwionej przyjaciółki  wybuchnęła płaczem. Tak bardzo chciała Go przytulić ..

cathlee dodano: 9 października 2010

Usiadła na szkolnym korytarzu sama, włożyła słuchawki do uszu i odcięła się. Zamknęła oczy. Gdy nagle ktoś sie dosiadł i otulił ją ramieniem. Uśmiechnęła się, myślała, że to On. Gdy otworzyła oczy ujrzała nie jego twarz lecz zmartwionej przyjaciółki, wybuchnęła płaczem. Tak bardzo chciała Go przytulić ..

Nie moge sobie nawet znaleźć innego na Twoje miesce. Nie wiem czy nie chce  czy nie potrafie  ale nie umiem. Za każdym razem kiedy poznam jakiegos chłopaka  wyda mi się całkiem fajny i czuję  że mogłabym byc z nim szczęsliwa wszystko tryska jak bańka mydlana. Zaczynam porównywać go do Ciebie i wtedy te chwilowe szczęście znika. Żaden nie będzie miał tak wspaniałych błękitnych oczu jak Ty  w które mogłam wpatrywać się godzinami  ani żaden nie będzie się tak wspaniale uśmiechał. za ten uśmiech zabiłabym po prostu. Choćbym nie wiem jak chciała nie znajdę drugiego takiego jak Ty.

cathlee dodano: 8 października 2010

Nie moge sobie nawet znaleźć innego na Twoje miesce. Nie wiem czy nie chce, czy nie potrafie, ale nie umiem. Za każdym razem kiedy poznam jakiegos chłopaka, wyda mi się całkiem fajny i czuję, że mogłabym byc z nim szczęsliwa wszystko tryska jak bańka mydlana. Zaczynam porównywać go do Ciebie i wtedy te chwilowe szczęście znika. Żaden nie będzie miał tak wspaniałych błękitnych oczu jak Ty, w które mogłam wpatrywać się godzinami, ani żaden nie będzie się tak wspaniale uśmiechał. za ten uśmiech zabiłabym po prostu. Choćbym nie wiem jak chciała nie znajdę drugiego takiego jak Ty.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć