 |
- dlaczego zawsze się uśmiechasz jak jesteś smutna? - bo nauczyłam się śmiać, kiedy chce mi się płakać.. - ale czasami trzeba się wypłakać. nie można wszystkiego trzymać w sobie - ale tak jest łatwiej.. - łatwiej ? - przynajmniej nikt nie zadaje zbędnych pytań.. nikt nie wie o co chodzi.. - Twoje oczy i tak wszystko pokazują.. - ale mało kto potrafi zauważyć, że coś jest nie tak..
|
|
 |
nie jestem taka jak większość dziewczyn. nie zależy mi za zemście, po tym jak mnie rzuciłeś. nie mam zamiaru być dziewczyną następnego chłopaka, tylko po to, żeby zrobić Ci na złość. ubieram się w najseksowniejsze ubrania, jakie tylko znajduję w sklepach, bo wiem, że to sprawi, że będziesz żałował. a widok Ciebie, wpatrującego się we mnie z pytaniem 'co ty chłopie zrobiłeś?!' jest lepsze od zemsty.
|
|
 |
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i, nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, i nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
|
|
 |
bo wystarczy jedno Twoje spojrzenie i ten Twój blask w oczach, wtedy wymiękam, naprawdę.
|
|
 |
A dziś mogę mieć jedynie pretensje do Twojej matki, która nie uczyła Cię od małego, że nie mówi się "kocham", kiedy się tego nie czuje, że nie łapię się za rękę, kiedy po chwili chcesz ją puścić, że nie łamie się serca, jeśli później nie można go skleić, że nie rujnuje się komuś życia tak po prostu.
|
|
 |
nawet nie zauważyłam, że zaczyna się jesień. ostatnio, nie zauważam niczego. nie wiem, kiedy się budzę. nie wiem kiedy zasypiam. nie mam pojęcia o czym i z kim rozmawiam. tracę kontrolę. nie oddycham. nie ma czym oddychać. nie wiem, jak poradzić sobie ze stratą Ciebie
|
|
 |
przestałam już o Tobie śnić, nie organizowałam zbiegów okoliczności, budziłam się bez podpuchniętych oczu, nie drżały mi dłonie, potrafiłam się uśmiechać, odzyskiwałam wiarę w miłość, rzuciłam wspomnienia w kąt, czułam ulgę, tak pięknie pachnącą wolnością ulgę, aż wreszcie, któregoś dnia znów wypowiedziałeś moje imię. a prosiłam...nie wracaj. kurwa, nie wracaj!
|
|
 |
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Nareszcie przyda się na coś ten cały Internet. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?
|
|
 |
Łzy spływały mi po policzkach, szyi i rękach. Włosy przy twarzy były już całkiem mokre, a oczy zapuchłe. Ile jeszcze wieczorów będę musiała spędzić w taki sposób? Kiedy wszystko się ułoży ?
|
|
 |
i dostaje smsa od przyjaciółki . - gadaliśmy z nim . mówi że kocha . ale spotkał się z nią ? czujesz ? świnia . nie wiem po co . wtf ?! i ten mam ci przekazać od niego , że jesteś zimną suką . sprostowanie : on nie posiada esów . - tsa . ćwiczyłam przed lustem , żeby zrobić minę pełną ironii . żeby zrobić minę obojętną i żeby to wszystko wyśmiać . ale się popłakałam . nie wiem , nie wiem , nie wiem . nic . w głowie plątało mi się milion myśli , co on z nią robił . " wymieniali się śliną " - odezwał się stwór w moijej głowie . szczerze to go nie znosze . wzięłam telefon i napisałam mu ; zimna suka stała się zerem i sobie nie radzi . daruj sobie i nie odpisuj . - po co ? nie wiem . przyjaciel się wkurzy , ratowanie resztki mojej godności poszło się jebać . może lepiej będzie jak mu nie powiem ? i wiem , że nie odpisze , bo nie ma tych cholernych esów , a kieszonkowe dostanie za miesiąc , mimo to jak głupia czekam na esemesa .
|
|
 |
boże , nigdy o nic nie prosiłam . ale wiesz , teraz potrzebuje twojej pomocy . ja nie chcę już przez niego cierpieć . mam dość , tych nieprzespanych nocy , tych pustych dni . i to głupie uczucie , jakby ktoś ci rozrywał serce . tego się nie da znieść . coraz częściej mam ochotę zasnąć i się nie obudzić wiesz ? to chyba źle . nie pozwól na taki ciąg zdarzeń . proszę cię . /
|
|
 |
czekam jak głupia księżniczka zamknięta w wieży . na ciebie - księcia , którego perfum z playboya zmieszał się z fajkami . więc miej w dupie smoka , który mnie pilnuje i po prostu tu przyjdź i wykrzycz , że mnie kochasz .
|
|
|
|