 |
szkoda, że czasami nie doceniam tego jak wielką szczęsciarą jestem.
|
|
 |
przyjaciele online- dogaduje się z nimi lepiej niż z tymi, których widzę na co dzień. czyż to nie dziwne?
|
|
 |
prostytucja słowa, gwałt myśli
|
|
 |
pozdrowienia z piekła, kotku
|
|
 |
|
dawno zaczęło kiełkować we mnie marzenie o facecie z czarnym harleyem. stopniowo wyszło poza granicę dziecięcych wyobrażeń. teraz wciąż go chcę. wraz z upychaniem najpotrzebniejszych rzeczy w bagaż i podróżą nad samo morze z ciągłym odgłosem silnika, w pakiecie. jak to widzę? ganianie się o zachodzie po plaży z jedną butelką wina w moim ręku, drugą w jego. noce, kiedy nawet nie wpadnie nam do głowy definicja moralności. z czułością i namacalną na każdym skrawku ciała bliskością. bez masy planów, przywiązywania się i obietnic. nie bez uczuć. po prostu bez oddawania serca.
|
|
 |
chciałbym chociaż, za oknem wiatr dmucha, zanucić Ci prosto do ucha // lewe lewe loff
|
|
 |
Nie lubię mówić, za to bacznie obserwuje
|
|
 |
lecz w głębi duszy wiesz że jesteś moją suką
|
|
 |
uwielbiam Cie rozczesaną taką nie umalowaną mamo moich dzieci .
|
|
 |
chodź przytul się, przy mnie jesteś bezpieczna. Natura łagodna, ale dusza waleczna.
|
|
|
|