głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika koopytkox3

Samej byłoby mi lepiej. Nie dlatego  że sama byłabym szczęśliwa. Myślałam  że jeśli kogoś pokocham  a później związek się rozpadnie  mogę tego nie przeżyć. Łatwiej jest być samemu. Bo jeśli się nauczymy  że potrzebujemy miłości i ją stracimy  jeśli będziemy na kimś polegać  zbudujemy życie wokół związku  a później wszystko się rozpadnie   czy taki ból da się przeżyć? Utrata miłości jest jak uraz  jak umieranie. Z tą różnicą  że umieranie ma swój koniec. A to? Może trwać wiecznie.

bezelka dodano: 11 października 2016

Samej byłoby mi lepiej. Nie dlatego, że sama byłabym szczęśliwa. Myślałam, że jeśli kogoś pokocham, a później związek się rozpadnie, mogę tego nie przeżyć. Łatwiej jest być samemu. Bo jeśli się nauczymy, że potrzebujemy miłości i ją stracimy, jeśli będziemy na kimś polegać, zbudujemy życie wokół związku, a później wszystko się rozpadnie - czy taki ból da się przeżyć? Utrata miłości jest jak uraz, jak umieranie. Z tą różnicą, że umieranie ma swój koniec. A to? Może trwać wiecznie.

Mieć drzazgę w sercu  która wżyna się w twój mięsień za każdym razem  gdy o tym pomyślisz. Rozwarstwia się  potęgując ból. Ból? Czy uczucie dyskomfortu? Może to kwestia przyzwyczajenia. Z czasem zarasta. Znika. Przynajmniej z pola widzenia. Zapominasz o niej  albo chociaż tak często o niej nie myślisz.Żyjesz. W pewnym momencie twoje serce znów zabiło mocniej. I co czujesz zamiast skutków oksytocyny w ciele? Tak. Drzazgę.      makallele

rzaba_xd dodano: 26 września 2016

Mieć drzazgę w sercu, która wżyna się w twój mięsień za każdym razem, gdy o tym pomyślisz. Rozwarstwia się, potęgując ból. Ból? Czy uczucie dyskomfortu? Może to kwestia przyzwyczajenia. Z czasem zarasta. Znika. Przynajmniej z pola widzenia. Zapominasz o niej, albo chociaż tak często o niej nie myślisz.Żyjesz. W pewnym momencie twoje serce znów zabiło mocniej. I co czujesz zamiast skutków oksytocyny w ciele? Tak. Drzazgę. | makallele

Przyjaciół się nie dostaje   nawet nie zawsze się ich wybiera. Przyjaciół się znajduje  jak skarb  jak talizman  jak czterolistną koniczynę. Często myślę  jak to dobrze  że można kochać więcej niż jedną osobę naraz i jak różne są tej miłości piętra i poziomy. Ale trudno jest o tej miłości opowiadać   czasem po prostu się do niej przyznać. Łatwo pamiętać o zmarłych  trudniej o żywych   zbyt często się zmieniają i nie zawsze są tacy  jakimi chcemy ich widzieć. Ale dobrze jest czasem powiedzieć  dziękuję . I nie wiadomo  czy im  czy nam bardziej tego potrzeba. Mówiąc wprost: czasami jesteśmy na siebie skazani.

namalowanaksiezniczka dodano: 23 września 2016

Przyjaciół się nie dostaje - nawet nie zawsze się ich wybiera. Przyjaciół się znajduje, jak skarb, jak talizman, jak czterolistną koniczynę. Często myślę, jak to dobrze, że można kochać więcej niż jedną osobę naraz i jak różne są tej miłości piętra i poziomy. Ale trudno jest o tej miłości opowiadać - czasem po prostu się do niej przyznać. Łatwo pamiętać o zmarłych, trudniej o żywych - zbyt często się zmieniają i nie zawsze są tacy, jakimi chcemy ich widzieć. Ale dobrze jest czasem powiedzieć "dziękuję". I nie wiadomo, czy im, czy nam bardziej tego potrzeba. Mówiąc wprost: czasami jesteśmy na siebie skazani.
Autor cytatu: fumik

Pewnie za kilka lat spotkamy się przypadkiem  wpadniemy gdzieś na siebie  może nieświadomie otrę się o twoje ramię na ruchliwym placu w mieście. Będziemy już zupełnie sobie obcy   zapomnimy o słodkich słowach na dobranoc  wszystkich wspólnych spacerach  a rozmowy z młodości wepchniemy do wielkiego pudła na strychu. Co prawda  wspomnienia będą tlić się w naszych wnętrzach  prawdopodobnie pozostanie jakiś osad na dnie serca  ale nikt z nas już nie będzie traktował tego poważnie.

namalowanaksiezniczka dodano: 23 września 2016

Pewnie za kilka lat spotkamy się przypadkiem, wpadniemy gdzieś na siebie, może nieświadomie otrę się o twoje ramię na ruchliwym placu w mieście. Będziemy już zupełnie sobie obcy - zapomnimy o słodkich słowach na dobranoc, wszystkich wspólnych spacerach, a rozmowy z młodości wepchniemy do wielkiego pudła na strychu. Co prawda, wspomnienia będą tlić się w naszych wnętrzach, prawdopodobnie pozostanie jakiś osad na dnie serca, ale nikt z nas już nie będzie traktował tego poważnie.
Autor cytatu: fumik

Nie wiem kto cię ma... ale niech wie  że ma wszystko.

namalowanaksiezniczka dodano: 23 września 2016

Nie wiem kto cię ma... ale niech wie, że ma wszystko.
Autor cytatu: fumik

Ważna jest rodzina. Również ta  którą sobie sami stworzymy z przyjaciół.

namalowanaksiezniczka dodano: 23 września 2016

Ważna jest rodzina. Również ta, którą sobie sami stworzymy z przyjaciół.
Autor cytatu: fumik

była inna. nienawidziła się spóźniać ale potrafiła zasypiać do pracy gdy miała na południe. krzyczała na mnie  gdy mówiłem kumplom  że dziś nie wychodzę bo chcę z nią spędzić wieczór. bolało ją  gdy ktoś krzywdził nawet obcą jej osobę. była zła  że dziewczyny się nie szanują  a chłopaki potrafią zdradzać. kiedy padła ofiarą stłuczki  wyciągnęła rękę mówiąc  że nic się nie stało  bo jej auto jest stare.nigdy nie prosiła o pomoc  a kiedy próbowałem  krzyczała że w nią nie wierzę. cholera  wierzyłem. była silna  gdy coś jej nie wyszło miała pretensje tylko do siebie. płakała tylko  kiedy nikt nie patrzył. była moim ideałem.  2rainbows

namalowanaksiezniczka dodano: 23 września 2016

była inna. nienawidziła się spóźniać,ale potrafiła zasypiać do pracy gdy miała na południe. krzyczała na mnie, gdy mówiłem kumplom, że dziś nie wychodzę bo chcę z nią spędzić wieczór. bolało ją, gdy ktoś krzywdził nawet obcą jej osobę. była zła, że dziewczyny się nie szanują, a chłopaki potrafią zdradzać. kiedy padła ofiarą stłuczki, wyciągnęła rękę mówiąc, że nic się nie stało, bo jej auto jest stare.nigdy nie prosiła o pomoc, a kiedy próbowałem, krzyczała że w nią nie wierzę. cholera, wierzyłem. była silna, gdy coś jej nie wyszło miała pretensje tylko do siebie. płakała tylko, kiedy nikt nie patrzył. była moim ideałem. [2rainbows]

Zastanawiam się  czemu wciąż o nim myślę. Martwię się o jego brata  karierę sportową?Czy układa mu się w życiu tak  jak sobie zaplanował? Czy on myśli o mnie? Dlaczego tak bardzo boję się przyznać  że tak bardzo mnie zranił? Dlaczego nie potrafię tak zwyczajnie nazwać go chujem? Całym sercem mu się oddałam. Byłam wyłącznie jego. Przez tyle lat. Cudownych lat. Jest chujem.    makallele

rzaba_xd dodano: 7 września 2016

Zastanawiam się, czemu wciąż o nim myślę. Martwię się o jego brata, karierę sportową?Czy układa mu się w życiu tak, jak sobie zaplanował? Czy on myśli o mnie? Dlaczego tak bardzo boję się przyznać, że tak bardzo mnie zranił? Dlaczego nie potrafię tak zwyczajnie nazwać go chujem? Całym sercem mu się oddałam. Byłam wyłącznie jego. Przez tyle lat. Cudownych lat. Jest chujem. | makallele

  I potem  dużo później  zostaniesz sam  z dziurą jak po kuli i możesz wlać w tę dziurę bardzo dużo  mnóstwo cudzych ciał  substancji i głosów  ale nie wypełnisz  nie zamkniesz  nie zabetonujesz  nie ma chuja    — Jakub Żulczyk

bezelka dodano: 20 sierpnia 2016

" I potem, dużo później, zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli i możesz wlać w tę dziurę bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja " — Jakub Żulczyk

Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: „Nie martw się  jakoś to będzie”? To sama to sobie mogę powiedzieć.   — Maria Czubaszek

bezelka dodano: 20 sierpnia 2016

Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: „Nie martw się, jakoś to będzie”? To sama to sobie mogę powiedzieć. — Maria Czubaszek

 Stoisz  jak stałaś. Z rozsznurowanymi butami. Po środku pokoju  nie wiesz czy rzucić się na łóżko  zakopać pod kołdrę czy skurczyć nogi pod siebie. Obiecywałaś sobie jeszcze niedawno  że nikogo tak blisko nie dopuścisz. Że nie dasz się omamić wizją miłości  przyszłości i wspólnoty. Posiadania kogoś i czyichś uczuć na wyłączność. To się nie sprawdza  to nie działa  im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej.  Ty idiotko.  Ciągle pierwsza  najlepsza  najwspanialsza. Najseksowniejsza  o najpiękniejszym uśmiechu i oczach. Dziewczyna cud! Zachwycająca ona  zachwyceni znajomi nią. Najkurwalepsza.  Ty idiotko.  Ubzdurałaś sobie  że to się jeszcze zdarza  że się dzieje.  Że ludzie się poznają  kochają  całują  tulą do snu. Myślą o sobie  tęsknią  piszą  dzwonią  są dla siebie uprzejmi i mili.  Ty idiotko  witaj w klubie.

bezelka dodano: 20 sierpnia 2016

"Stoisz, jak stałaś. Z rozsznurowanymi butami. Po środku pokoju, nie wiesz czy rzucić się na łóżko, zakopać pod kołdrę czy skurczyć nogi pod siebie. Obiecywałaś sobie jeszcze niedawno, że nikogo tak blisko nie dopuścisz. Że nie dasz się omamić wizją miłości, przyszłości i wspólnoty. Posiadania kogoś i czyichś uczuć na wyłączność. To się nie sprawdza, to nie działa, im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej. Ty idiotko. Ciągle pierwsza, najlepsza, najwspanialsza. Najseksowniejsza, o najpiękniejszym uśmiechu i oczach. Dziewczyna cud! Zachwycająca ona, zachwyceni znajomi nią. Najkurwalepsza. Ty idiotko. Ubzdurałaś sobie, że to się jeszcze zdarza, że się dzieje. Że ludzie się poznają, kochają, całują, tulą do snu. Myślą o sobie, tęsknią, piszą, dzwonią, są dla siebie uprzejmi i mili. Ty idiotko, witaj w klubie."

Minął kolejny rok od jego ostatniego oddechu. To już dwa lata  gdy ze sobą nie rozmawialiśmy. Zleciało tak  jakby to wydarzenie miało miejsce kilka tygodni temu. Ale wiesz? Pamiętam te dni nadal i całego Ciebie. Każdy Twój uśmiech  i każde Twoje żarty. Takiego Cię zapamiętałam   szczęśliwego. Zawsze żyłeś pełnią życia  choćby grunt odsuwałby Ci się spod stóp  taki już byłeś  i to mi się w Tobie podobało najbardziej  bo mimo losu jaki Cię otaczał nigdy się nie poddawałeś. Pamiętam do dziś  te wszystkie słowa i gesty  które wyrażałeś. Pamiętam to jak nic innego  pamiętam Ciebie całego. Bo kocham Cię ponad wszystko  i choćby nie wiem ile minęło to i tak zawsze będziesz w moim sercu. Z a w s z e. Pamiętaj. bezznakumiloscii

namalowanaksiezniczka dodano: 19 sierpnia 2016

Minął kolejny rok od jego ostatniego oddechu. To już dwa lata, gdy ze sobą nie rozmawialiśmy. Zleciało tak, jakby to wydarzenie miało miejsce kilka tygodni temu. Ale wiesz? Pamiętam te dni nadal i całego Ciebie. Każdy Twój uśmiech, i każde Twoje żarty. Takiego Cię zapamiętałam - szczęśliwego. Zawsze żyłeś pełnią życia, choćby grunt odsuwałby Ci się spod stóp, taki już byłeś, i to mi się w Tobie podobało najbardziej, bo mimo losu jaki Cię otaczał nigdy się nie poddawałeś. Pamiętam do dziś, te wszystkie słowa i gesty, które wyrażałeś. Pamiętam to jak nic innego, pamiętam Ciebie całego. Bo kocham Cię ponad wszystko, i choćby nie wiem ile minęło to i tak zawsze będziesz w moim sercu. Z-a-w-s-z-e. Pamiętaj./bezznakumiloscii

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć