 |
|
Chuj, że gra jest zła, potrzebuję dobrej miny / pezet
|
|
 |
|
Niedobrze mi się robi już od tego, co robimy / pezet
|
|
 |
|
Niedobrze mi się robi już od tego, co robimy,
Nie wolno mi pić wódki, nie chcę też brać kokainy
Niedobre skutki mają moje przeszłe czyny
Staram się napisać tekst, lecz to tylko popłuczyny
Chuj, że gra jest zła, potrzebuję dobrej miny
Twój jestem do cna, mówię jej: "Wychodzimy" / pezet
|
|
 |
|
ja wypierdalam stąd / proceente
|
|
 |
|
Mimo to, ciągle w to brnę, że to dla ciebie znaczy coś - obiecaj mi / vnm
|
|
 |
|
just because i loved you yesterday, doesn't mean i will love you tomorrow.
|
|
 |
|
to wszystko skonczyc sie moze zle
|
|
 |
|
Nienawidzę tego, że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego, że nie ma nikogo kto by usłyszał mój krzyk, i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się przestać krzyczeć. Nienawidzę tego, że to, do czego zwróciłem się w swej samotności, mieszka w fifie albo butelce."
|
|
 |
|
"Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze się odnajdę.
|
|
 |
|
Kiedy byłam mała, obiecałam mamie, że nigdy się nie zakocham w chłopaku. Teraz żałuję, że to spełniłam. Dlaczego? Bo nie mam nikogo.
|
|
|
|