 |
|
siedziałam z Nim na schodach. mijało już cztery tygodnie od Naszego rozstania. - nie lubię Cię. zaśmiałam się kiedy zaczął mi dokuczać. - jak ja Ci powiem, że Cię nie lubię to co wtedy? zapytał. - myślisz, że mnie to rusza? zaczęłam się śmiać. - no to właśnie mnie też to nie rusza. odpowiedział. - a ja... ja ani Cię nie lubię, ani Cię już nie kocham, jesteś dla mnie na zerowych stosunkach. rzuciłam z głupa. nie odpowiedział już nic, a ja czułam satysfakcje i ogromnie wielką pewność, że powiedziałam Mu prawdę, bo wtedy w tym momencie byłam przekonana, że już nic do Niego nie czuję. / samowystarczalna
|
|
 |
|
myślisz, że jesteś kimś? daj spokój, dla mnie jesteś nikim.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
jeśli coś kochasz puść to wolno. jeśli wróci, jest twoje, jeśli nie, nigdy twoje nie było :)
|
|
 |
|
najlepsza myśl przychodzi po fakcie.
|
|
 |
|
korzystaj z życia, póki czas.
|
|
 |
|
czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój
|
|
 |
|
nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
|
|
 |
|
mandat stu złotowy i życie staje się lepsze :)
|
|
 |
|
nie tęsknisz tak do końca za Nim samym. tęsknisz bardziej za tym jak było. tęsknisz za sms'ami na dobranoc, do których się przyzwyczaiłaś. tęsknisz za tym by ktoś zapytał jak minął Ci dzień. tęsknisz za tym, że zawsze starał się wywołać na Twojej twarzy uśmiech. przytakujesz, prawda? to dodam jeszcze jedno - tęsknisz za tym by być komuś potrzebna, za tym by Twoja osoba zajmowała myśli kogoś, za tym by w końcu być dla kogoś ważna. skąd wiem? kurwa, też za tym tęsknię. / veriolla
|
|
 |
|
jesteś zwykłym skurwysynem z niezwykłymi oczami. / samowystarczalna
|
|
 |
|
mówisz tyle na marne. tyle nieprawdziwych słów słyszę codziennie z Twoich ust. tyle niepotrzebnych, zmyślonych sytuacji, byleby tylko zwrócić na siebie moją uwagę.. / samowystarczalna
|
|
|
|