 |
|
nie tak wyobrażałam sobie swoje odliczanie do urodzin. nie tak wyobrażałam sobie to wszystko.. / dobitaja.
|
|
 |
|
Tkwisz w czymś, nie będąc do końca pewnym czy ma to sens, nie będąc pewnym czym to jest. Szara rzeczywistość. Zagubione dusze. Jesteśmy, chociaż nie wiemy jeszcze na jak długo. Żyjemy, chociaż kiedyś i tak nas tutaj zabraknie. Życie to próba, trening wytrzymałości. Każde uczucie, każdy ruch uczy nas jak przeżyć. Każda łza czy uśmiech uświadamia, jak silni jesteśmy w swojej bezsilności. Uwierz, że wszystko jest po coś, że my jesteśmy po coś. / .
|
|
 |
|
Bit w słuchawkach przypomina rytm jego serca. z naciskiem na BIT i JEGO SERCA.
|
|
 |
|
Nie mam już sił Cie kochać, dosłownie, teoretycznie i praktycznie, fikcyjnie i realnie, fizycznie i psychicznie.
|
|
 |
|
Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku.
|
|
 |
|
------------------------------------------------
|
|
 |
|
'odwaga to nie zawsze głośny krzyk. czasami to cichutki szept, który pod koniec dnia mówi: "jutro spróbuję znowu" '
|
|
 |
|
chodź do mnie. ten ostatni raz poudawajmy, że jesteśmy szczęśliwi. razem. /happylove
|
|
 |
|
Kochaj, albo znienawidź. Brać, albo zostawić. Nie bądź obojętna, nie graj uczuciami.
|
|
 |
|
Podejdź bliżej. słyszysz? Wszystko zgrzyta. Głównie moja psychika, trochę serce,w sumie cała tak jakby zgrzytam po trochu / i.need.you
|
|
 |
|
Smieję się z tych wszystkich relacji miłosnych. Najczęściej w piątki przy piwie w barze / i.need.you
|
|
 |
|
Wszystko się pomieszało. Nawet ja nie wiedziałam co czuć. Ból? Tak bolało cholernie to co mi zrobiłeś. Zostawiłeś mnie w momencie gdy najbardziej cię potrzebowałam. Były łzy, pęknięte serce i te piosenki. A może złość? W sumie czuję też złość. Zniszczył mnie. Ale przecież zakochaną kobietę nie trudno zniszczyć. A może powinnam to zaakceptować? Może to jedyne wyjście jakie mi zostało? Po prostu się poddać. Choć serce wciąż będzie waliło na twój widok i choć wspomnienia wciąż będą wracać, myślę, że to najlepsze wyjście - akceptacja / i.need.you
|
|
|
|