 |
|
i mimo całego bólu większość naszych wspólnych wspomnień wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
|
|
 |
|
czuję na sobie wzrok, ten opiekuńczy, kochający, dający bezpieczeństwo samym spojrzeniem - tak to właśnie on spogląda na mnie z drugiego końca korytarza. //cukierkowataa
|
|
 |
|
chciała usłyszeć od niego te dwa słowa, chodź by miały być kłamstwem. potrzebowała tego, bardziej niż powietrza. czekała aż ktoś zabierze jej smutek a podaruje radość. po prostu chciała być dla niego ważna. //cukierkowataa
|
|
 |
|
nauczyłam się tłumić emocje i to stało się moim sposobem na przetrwanie. /espoir
|
|
 |
|
koniec 'żałoby', czas podnieść się i żyć dalej, a nie ciągle rozpaczać. skoro ty masz to w dupie, to ja się za dwoje przejmować nie będę. ale jeszcze zobaczysz, co straciłeś :)
|
|
 |
|
nie chodzi ani o mnie, ani o Ciebie. chodzi o to co jest między nami, a raczej o to czego nie ma. już nie rozmawiamy tak jak kiedyś, Twój dotyk nie przyprawia mnie już o dreszcze, pocałunki nie są przepełnione uczuciem. coś się zmieniło, coś w nas się wypaliło.. i cholernie ciężko jest mi się z tym wszystkim pogodzić, ale sam rozumiesz, że to już nie ma sensu. /espoir
|
|
 |
|
zawsze będzie mi zależało na moich przyjaciołach, zawsze będę się o nich martwić i będę o nich dbać, jeśli będą mnie potrzebować będę przy nich choćby nie wiem co, więc musisz zrozumieć, że to nie chodzi o to, że oni są dla mnie ważniejsi niż Ty i, że wybieram ich zamiast Ciebie. po prostu wiem, że oni będą ze mną zawsze, a czy Ty ze mną będziesz zawsze ? tego mi nie możesz zagwarantować kochanie. /espoir
|
|
 |
|
jeśli chcesz możesz mnie mieć, powinieneś wiedzieć tylko, że cholernie różnię się od tych pustych panienek z którymi miałeś zwyczaj być. /espoir
|
|
|
|