 |
|
zbyt kochała życie, by pokochać siebie.
|
|
 |
|
nie była Twoją ulubienicą, ot, zwykła płaczliwa kobieta w okropnym za dużym swetrze.
|
|
 |
|
- Dziecko, opanuj się, Twoje życie składa się z picia, palenia, spania, chodzenia po barach, wracania po nocach i umawiania się z coraz to nowymi chłopakami. Wiesz, zanim wyjechał byłaś całkiem inna, już wolałam jak byłaś z Nim. - Tak mamo, ja też wolałam, uwierz.
|
|
 |
|
Śniło mi się, że opowiadasz mi jak bardzo mnie kochasz.
|
|
 |
|
Mogłabym Ci opowiedzieć o takim strachu i bólu jakiego nawet sobie nie wyobrażasz. Mogłabym, gdybym tylko można było ubrać to w sensowne słowa.
|
|
 |
|
' był tak najebany, że jak mówił to.. to to chyba nie był język polski .. xd ' patryku, wiedz, że cię kocham, hahahahahahahhahahahahahahhahahahahahaha .
|
|
 |
|
była łatwiejsza, dlatego ją wolałeś. tylko, że ona znudzi ci się w kilka tygodni, a wtedy znowu trafisz pod mój dom ze skruszoną miną i ułożonymi przeprosinami w głowie. tylko, że ja nie daję drugich szans. już nie. / smacker_
|
|
 |
|
patrząc na jego zdjęcie w mojej głowie było tylko jedno zdanie. "jak ja cię skurwielu nienawidzę". / smacker_
|
|
 |
|
Mam popękane wargi i rozmazany tusz pod oczami. Moje problemy są zbyt dojrzałe, a moje relacje międzyludzkie zbyt chłodne. Wzięłam już pół opakowania przeciwbólowych, ale to nic nie pomaga, muzyka nadal mnie dobija a Bóg wciąż ma mnie w głębokim poważaniu.
|
|
 |
|
od gówniarza uczył, żeby nie ufać. czterolatce tłumaczył, że ludzie zawodzą i powtarzał to milion razy, żeby tylko nie zapomniała. przez dziesięć lat, aby teraz, właśnie dziś powiedzieć, że przecież nie wiedziała, że w obietnice nie można wierzyć. brat. / smacker_
|
|
|
|