 |
Parę lat temu wstecz chcieliśmy wczuć się w dorosłość. Dziś oddalibyśmy wszystko by móc znów żyć beztrosko.
|
|
 |
mają wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy..
|
|
 |
Ciekawe jak spojrzymy na siebie po kilku latach. / ifall
|
|
 |
Chuja o nim wiesz, nic o nim nie wiesz. Nie wiesz, bo widziałaś go tylko jak się uśmiechał. A co z drugą stroną medalu? Tak, ona też jest. Nigdy nie słyszałaś jak płakał chociażby do słuchawki telefonu. Nie widziałaś jego popuchniętych i zaczerwienionych oczu, z których ciekły łzy nie zatrzymując się nigdzie po drodze - one głośno spadały na ziemię, jakby ważyły tonę. Nie otworzył się na tyle przed Tobą. Nie pokazał Ci tego, co w nim najpiękniejsze, tych szczerych uczuć, które chowa w sobie gdzieś głęboko. Nigdy tego nie zapomnę. Nikt tak nie płacze - tak szczerze i boleśnie. Przeze mnie. / ransiak
|
|
 |
By być kimś - wystarczy być sobą. / ifall
|
|
 |
Czasem brakuje mi tchu żeby wziąć te wszystkie zmartwienia, błędy, rozczarowania na jeden wdech. / nickella
|
|
 |
I gonie za czymś, za wszelką cenę, a kiedy to dostanę, przestaje to być fenomenem.. / VNM
|
|
 |
Moje plecy to nie poczta głosowa. Jeśli masz mi coś do powiedzenia, to powiedz mi to prosto w twarz.
|
|
 |
Co Ty chcesz udowodnić mi swoimi chujowymi tekstami? Że IQ może być ujemne?
|
|
 |
Poznałem ją gdy leciała pewna piosenka. Teraz gdy tylko ją słyszę, zatrzymuję się. zamykam oczy i wspominam. To tylko bit, który porusza w Tobie emocje, zaczynasz tęsknić. To tylko melodia, której słowa zapamiętujesz jak nic innego. I nawet jeśli już ucicha, to gdzieś tam dalej gra w Tobie. / ej.malaa
|
|
 |
Znowu czuję się nieprzychylnie, jakby ktoś rzucił mną o ścianę, skopał na leżąco, lub wyrzucił z domu w samym środku zimy. Siedzę późnym wieczorem przy oknie z łokciami wspartymi na parapecie, z bosymi stopami na zimnej podłodze. Mgła sunie subtelnie tuż nad ziemią, niemalże głaszcze jej powierzchnię. Nocą wszystko pływa, wszystko rozmywa się, blednie, a meble w ciemności tracą swoje kształty. Powstrzymuję łzy całą siłą woli, ale długo mi się to nie uda, nie potrafię dalej wmawiać sobie, że nie jesteś warta moich łez, to cieleśnie boli, ale muszę żyć dalej, przecież Ty nie wrócisz popatrzeć ze mną w niebo. Tytoń zaczyna szczypać mnie w serce i źrenice mi się rozszerzają w najwyższym stopniu, a ręce krwawią tak jak krwawi całe wnętrze. Skąd ta krew na dłoniach? Popatrz, świat ma mnie już dosyć. Wolałbym dzisiaj nie zasypiać. Czuję chłód gdzieś w okolicach serca. Ciągle mam Cię pod powiekami i już wiem, że to będzie męcząca noc. / przypadkowy
|
|
|
|