 |
a gdy Marcin widzi wysokość szpilek o których marze, łapie się za głowę mówiąc 'kurwa, ja mam drabinę niższą!'. tak, kocham Jego wyolbrzymienia .
|
|
 |
to odbijanie się od ścian ? nieee, mamo - to nie alkohol! to taki nowy układ taneczny, ju noł ?
|
|
 |
dziś pytając wszystkich polonistka spytała mnie co myślę na temat dramatu Szekspira. zdjęłam nogi z krzesła i usiadłam zakładając nogę na nogę. - co ja myślę? to szczeniackie, dziecinne i żałosne. jak można na pierwszym spotkaniu liznąć się, a potem od razu wziąć ślub? ja rozumiem. chcieli czuć tą adrenalinę bo mieli się pobrać w tajemnicy przed skłóconymi rodzicami, ale przecież nawet się nie znali, a już? a po drugie jak 14 letnia dziewczyna mogła sprzedać swoje ciało chłopakowi, którego nawet nie znała? najwidoczniej należała do tych - szybkich łagodnie mówiąc. jak dla mnie tu wiele miłości to nie było, no chyba że tej fizycznej jak w pierwsze miłości cały Paweł z tą głupią Anką. - wymamrotałam jednocześnie kłócąc się z Adrianem by oddał mi moje słuchawki. nauczycielka patrzyła na mnie z dziwnym przerażeniem w oczach i nie mówiąc nic przeszła do następnej osoby. właśnie tak ludzie reaguję na prawdę. uciekając od rzeczywistości uciekamy przed życiem.
|
|
 |
grzecznie i kulturalnie: WIOSNA SZMATO DAWAJ LATO!!
|
|
 |
założyłam stary,rozciągnięty sweter. na nogi spodnie o rozmiar za duże,które spadały mi kiedy robiłam w nich jakikolwiek krok. włosy polałam wodą przy tym rozmazując swój makijaż. - a teraz? teraz nadal będziesz mógł pokazywać mnie swoim kumplom? - spytałam zagryzając wargę. spojrzałeś na mnie z dziwnym wyrazem twarzy i ruszając ku wyjściu wyjąkałeś - sorry mała, ale zależy mi na reputacji. zatkało mnie. miałam ochotę do Ciebie doskoczyć i pokazać Ci że jesteś nic nie znaczącym dupkiem przez którego tak naprawdę ryczałabym jakiś rok. wtedy widząc moją miną wróciłeś się do mnie i objąłeś mnie ramieniem wybuchając śmiechem. - naprawdę przykro mi że masz mnie za takiego palanta. kocham Cię za to jaka jesteś, a nie jak wyglądasz. masz być piękna i seksowna w nocy. tylko dla mnie. a tak to możesz łazić w tych łachach. - wyszeptałeś podgryzając moje ucho. cicho mruknęłam i walnęłam Cię w klatkę. - za te łachy to dostaniesz! - wycedziłam stojąc na palcach i sięgając Twoich ust.
|
|
 |
Nie, nie założę szpilek. Naucz się pożądać mnie w trampkach. Inaczej nie mamy o czym rozmawiać. ♥ / :)
|
|
 |
chcesz jagodziankę? | a z czym? | ... z truskawkami, kurwa.
|
|
 |
Olej szkołę, naukę, spanie. Zakochaj się. Chyba wolisz za kilkanaście lat wspominać cudowne chwile z niebieskookim blondynem, niż nocną naukę matematyki?
|
|
 |
Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, nie pomaluję już paznokci na Twój ulubiony kolor, nie będę wypełniać kartek Twoim imieniem, ani też rysować serduszek. Gdy dostanę wiadomość, nie pobiegnę do telefonu z myślą, że to od Ciebie, ani też godzinami nie będę czekać aż napiszesz. Mój drogi, chciałabym Ci po prostu oświadczyć, że w końcu zapomniałam.
|
|
 |
poradzę sobie, tylko jeszcze nie teraz.
|
|
 |
..ale przecież margines to nadal część kartki.
|
|
 |
jak mała dziewczynka mam ochotę zrobić obrażoną minę i tupnąć nogą.
|
|
|
|