 |
|
nie mogę znieść myśli, że prawdopodobnie dziś dowiem się wszystkiego co masz mi do powiedzenia, tak bardzo Cię kocham. boję się, że okłamie Cię i po raz kolejny powiem, że tak nie jest. boje się, że kiedy ode mnie będzie zależało czy masz wyjechać czy nie, ja powiem 'jedź to Twoja szansa' , choć tak naprawdę chciałabym Cię zatrzymać, przytulić i już nigdy więcej nie pozwolić Ci odejść. nie jesteśmy razem, a tak bardzo się kochamy i ranimy równocześnie. jesteśmy pieprzonymi ludźmi, którzy udają, że mają na siebie wyjebane, a tak naprawdę po nocach umieramy z tęsknoty. obydwoje chcemy byc razem i obydwoje tak bardzo się tego boimy. / samowystarczalna
|
|
 |
|
bo tylko On mógł wiedzieć czemu płaczę i jaki mam powód do szczęścia. tylko On mógł zobaczyć mnie bez makijażu. tylko On mógł przy mnie zasypiać i widzieć rano moją zaspaną twarz. tylko On mógł mnie dotykać w sposób, który dla innych był nie do pomyślenia. tylko On całował tak cudownie i tylko przy Nim spędziłam najpiękniejszy i najgorszy rok w moim życiu. / samowystarczalna
|
|
 |
|
jesteśmy nienormalni, nie będąc razem zachowujemy się jak idealna para, bez spięć, bez kłótni. nie wyobrażamy sobie kogoś innego obok, nie pozwolimy na to by ktoś inny mógł Nas dotknąć. a kiedy jesteśmy razem, kiedy wracamy do tego - zachowujemy się przeciwnie. ale jedno się nie zmieni - nigdy nie będzie obok nikogo innego i mimo wszystko będziemy kochać się do końca życia. / samowystarczalna
|
|
 |
|
dlaczego wciąż liczysz się z tym czego chce ? dlaczego moja opinia na Twoją przyszłość jest dla Ciebie taka ważna? dlaczego zawsze kiedy mam ochotę powiedzieć 'zostań, nie wyjeżdżaj nigdzie, bo nie dam sobie rady' ja unoszę dumnie głowę, z łzami w oczach i udawanym uśmiechem mówię 'wyjeb jak najdalej, przecież nic Cię tu nie trzyma'.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
no i powiedz dlaczego cię dalej chcę? nie potrafię się od ciebie uwolnić, zwyczajnie się uzależniłam. już nie jestem taka silna aby to od tak zakończyć. stałam się bardziej uległa wobec ciebie, nie potrafię się nawet sprzeciwić jak kiedyś. muszę to poprawić, muszę stać się znów tą silną niezależną dziewczyną!
|
|
 |
|
nie kłam, że to już przeszłość, jeśli w sercu masz Go do dziś. nie mów, że to frajer, jeśli tak naprawdę myślisz o Nim w samych superlatywach. nie wmawiaj, że nie kochasz, jeśli na Jego widok serce wali Ci jak oszalałe. nie próbuj udowadniać, że jest Ci obojętny, kiedy idąc ulicą wyszukujesz Go wzrokiem. nie nawijaj, że to od początku nie miało sensu lub, że żałujesz, jeśli w myślach przeklinasz się za każde złe słowo na Jego temat. kochasz - to normalne, mała
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz.
|
|
 |
|
chciałam być Twoim małym planem na przyszłość. drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął ' wyluzuj, i tak Cię kocham ' . chciałam żyć z Tobą wiecznie i każdego dnia móc kochać Cię bardziej.
|
|
 |
|
Nie mam w archiwum rozmów z Nim, bo nigdy nie przypuszczałam, że nie pojawią się następne. Potrafiłabym opisać nasz pierwszy pocałunek co do każdego pociągnięcia nosem w gwałtownym oddechu, lecz nigdy nie umiałabym unaocznić ostatniego, bo nie miał nim być. Nie pamiętam, jak odchodził, nie wiem, kiedy zamknął za sobą drzwi, nie wiem co mówił. Odgłos pękającego serca zagłuszył każde z Jego słów.
|
|
 |
|
Nie oczekuj ode mnie zbyt wiele. Nie licz na to, że kiedykolwiek powiem Ci 'kocham' z takim samym przekonaniem jak mówiłam to do Niego. Nawet nie marz o tym, że się zaangażuję - zrobiłam to tylko raz w życiu, i nie wyszło mi to na dobre. Nie próbuj mnie ograniczać - tylko On miał prawo pytać gdzie jestem, z kim i co robię, a także zabraniać mi czegokolwiek, choć też z umiarem. Nie licz na to, że pójdę z Tobą na romantyczną kolację - nie kręcą mnie takie akcje, i byłabym gotowa poświęcić się tak tylko dla Niego. Nie próbuj mnie zrozumieć - tylko On to potrafił. Z resztą najlepiej nie próbuj niczego, na nic nie licz - tak będzie mi łatwiej.
|
|
 |
|
"Nazwiesz mnie głupcem, bo w tak młodym wieku wierzę w miłość i wzajemne zaufanie. Nazwiesz mnie niepoprawnym realistą, bo przeplatam przez zwykła codzienność, projekcje marzeń. Nazwiesz mnie romantykiem, bo dostrzegam piękno w zachodzącym słońcu. Nazwiesz mnie naiwnym stworzeniem, bo powierzyłam swoje życie w cudze ręce. Możesz mnie nazywać jak chcesz, oceniać po pozorach, które pozwalam Ci zobaczyć. Możesz ze mnie SZYDZIĆ I DRWIĆ, ale ja znam swoją wartość i nie zabierzesz mi jej nigdy.! "
|
|
 |
|
Są takie momenty, kiedy każdy z nas ma dość .. Dość krzyczących wiecznie rodziców, dość wysłuchiwania z ust mamy swoich wad, dość deszczu, dość upałów, dość łez wycieranych nocą w poduszkę,dość samotnych spacerów ze słuchawkami w uszach, dość wszystkiego. Wtedy najchętniej wybieglibyśmy z domu pakując w torbę portfel, prince polo, butelkę z mineralną wodą i ucieklibyśmy na dworzec czekając na pociąg do wiecznego szczęścia. Na pociąg do miejsca gdzie nikt nas nie zna, gdzie można by było ułożyć wszystko od nowa. Ułożyć tak jak sami tego chcemy. Pojechać w miejsce, gdzie moglibyśmy być reżyserami własnego życia.
|
|
|
|