 |
|
W dłoniach szczelnych jak folia z bliska chowam twarz,
na tych nerwach możesz grać jak na klawiszach ze szkła,
na tych ścianach możesz pisać nuty choćby we łzach,
lecz ani minuty nie wolno nam stracić na strach,
za oknem symfonia świateł, rozbite krople o parapet,
z nieba zerwał wiatr, pusty pokój bez Boga nawet,
zimny jak kamień, tylko deszcz słyszę i tylko ból znam na pamięć. !! - ♥
|
|
 |
|
moje sny jak twoje, one też są chore,
zmrok dusi w gardle mnie, znów powietrze pachnie deszczem,
wybacz, że się martwię, czuję dreszcze i marznę,
czuję sercem jak pasję, jak spalonych kwiatów zapach tak czuję, że gasnę...
|
|
 |
|
Chyba nie chcę zbyt dużo, wystarczy co jest / wyimaginowanax
|
|
 |
|
proszę zabierz mnie stąd,
zwykle szukam odskoczni w cieple Twoich rąk.
|
|
 |
|
Wiesz wiatr czasu miota nami bezwiednie,
gasną mądrości szybko jak brednie ,
znów obojętnie pytasz czy kocham ludzi
Opowiedzialbym Ci o tym gdybym umial mowic ,
Wiesz szybko studzi w szarych nas doroslosc
Albo sie gubisz albo umiesz się odciac ,
nie mow tak glosno nie krzycz mi do ucha
Wysluchalbym Ciebie gdybym umial sluchac.
Wiesz może odszukasz gdzies tam odpowiedz
ujrzysz piekno ktorego nie mam w sobie
Nie podnos mych powiek gdy spokojnie zasne ,
poogladalbym z toba gdybym umial patrzec
Wiesz i gdy nagle poczujesz w sobie pustke ,
przez to kim jestem i co we mnie okrutne.
Staje przed lustrem z tym zalem do swiata
byloby mi przykro gdybym umial plakac.
|
|
 |
|
Mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej, daję słowo, oddałbym wszystko, żeby dziś być gdzieś z tobą.
|
|
 |
|
Wszyscy albo są na kacu, albo z domu wariatów.
I uczuć nie pokazuj tych, na pewno nie od razu by...
mogli wykorzystać twoją słabość, napluć ci nią w ryj.
Po prostu prawda boli, każdy się jej boi.
|
|
 |
|
Lepiej zajmij się sobą, bo wygląda, jakbyś reprezentowała trzecią płeć.
|
|
 |
|
idź do rzeźni po wymiane ryja!
|
|
 |
|
szukasz mocnych wrażeń ? spójrz w lustro
|
|
 |
|
i wiedz, że nikt na tym świecie kochać mi Ciebie nie zabroni!
|
|
|
|