 |
|
To uczucie, kiedy brakuje Ci kogoś, z kim
nawet nie wiesz jak by było, kogoś, kogo
nigdy nie miałeś
|
|
 |
|
Bycie razem to nie miesiąc miodowy. To
rzeczywistość, ty i ja z krwi i kości. Chcę
rano budzić się obok ciebie, chcę
wieczorem jeść z tobą kolację. Chcę
opowiadać ci o swoich codziennych,
przyziemnych sprawach i słuchać o
twoich. Chcę się z tobą śmiać, zasypiać,
trzymając cię w ramionach. Bo jesteś nie
tylko moją dawną miłością. Jesteś moją
najlepszą przyjaciółką, tym, co we mnie
najlepsze, i nie wyobrażam sobie, że
mógłbym stracić cię ponownie. – Zawahał
się, szukając właściwych słów. – Być
może tego nie rozumiesz, ale oddałem ci
najlepszą cząstkę siebie, i gdy odeszłaś,
nic już nie było takie samo. – Poczuł, że
wilgotnieja mu dłonie. – Wiem, że się
boisz, ja także się boję. Ale jeśli teraz z
tego zrezygnujemy, jeśli będziemy
udawać, że nic się między nami nie
zdarzyło, możemy już nigdy nie mieć
następnej okazji. – Sięgnął ręką i
odgarnął jej kosmyk włosów. – Jeszcze
jesteśmy młodzi. Jeszcze możemy
wszystko naprawić.
|
|
 |
|
Nawet najpiękniejsze słowa, nie zastąpią
bliskości.
|
|
 |
|
Bliskość drugiej osoby jest do życia konie
cznie potrzebna.
|
|
 |
|
Spotkaliśmy się z jakiegoś powodu. Albo
jesteś błogosławieństwem, albo lekcją
|
|
 |
|
Ona wciąż Cię kocha. To jasne jak słońce.
Wystarczy na nią spojrzeć. Nigdy nie
patrzyła na mnie tak, jak patrzyła na
Ciebie. Powinieneś o tym wiedzieć.
|
|
 |
|
Miłość to takie coś, czego nie ma. To
takie coś, co sprawia, że nie ma litości.
To tak, jakby budować dom i palić
wszystko wokół. Miłość to jest słuchanie
pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią
po schodach. Miłość jest wtedy, kiedy do
czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz
moja maleńka i kiedy patrzysz, jak ona je,
a sam nie możesz nic przełknąć. I wtedy,
kiedy nie zaśniesz, zanim nie dotkniesz jej
brzucha. Miłość jest wtedy, kiedy stoicie
pod drzewem, a ty marzysz o tym, żeby
się przewróciło, bo będziesz mógł ją
osłonić.
|
|
 |
|
Przez chwilę widziałam Cię w tłumie.
Później odkryłam, że ludzie którzy zostali
rozdzieleni z kimś, kogo kochają, często
dostrzegają ukochaną osobę w obcym
człowieku. To ma jakiś związek z tym, że
część mózgu odpowiedzialna za
rozpoznawanie ludzi jest przegrzana i
zbyt szybko reaguje. Ta okrutna sztuczka
umysłu trwała zaledwie kilka chwil, ale to
wystarczyło, żebym poczuła wręcz
fizycznie jak bardzo Cię potrzebowałam
|
|
 |
|
Miłość popycha ludzi do działania, daje
nam motywację, uskrzydla, dodaje wiary i
nadziei. Ludzie zakochani są
uśmiechnięci, pełni życia, radośni i
bardziej optymistycznie nastawieni do
życia. Miłość jest źródłem energii i ciepła,
które przekazujemy dalej. Jest ona
ponadczasowym uczuciem, które tak
trudno ubrać w słowa. Najlepiej jest go po
prostu doświadczyć!
|
|
 |
|
Ale teraz kiedy wiem, wokół czego kręci się to moje ''wszystko'' robi się coraz mniej bezpiecznie. Kiedy wiem, co należy zniszczyć by usunąć stąd całą mnie, jest mi do tego coraz bliżej. Coraz bardziej chwilami mam ochotę to zniszczyć i zdaję sobie sprawę, że kiedyś w przyszłości będę musiała to zrobić, bo tak robią wszyscy. A chciałabym mieć chociaż pewność, że to wszystko jakoś dobrze się skończy. Że nie będę musiała zapomnieć o niczym i nic nie będzie boleć. Lecz przecież to nie jest możliwe. Na pewno ból dopadnie mnie w końcu jeśli nie na jednym, to na kolejnym zakręcie. I umrę na wszystko co dotąd mnie bawiło, bo niczego nie będzie.
|
|
 |
|
Próbuję kochać siebie coraz bardziej, z każdym dniem. Daję sobie samej fory, nie krytykuję, nie niszczę. W życiu usunęłam wszystkie niepotrzebne kwestie, pozostawiłam tylko te najważniejsze. Staram się być coraz lepsza z każdym dniem. Nie zawieść. Nie mogę zawieść. Muszę być.
|
|
 |
|
Czasami coś po prostu pęka. Bez żadnego powodu, nie ma zdrady, nie ma wielkiej kłótni czy rozczarowań. Z dnia na dzień zaczynacie się od siebie oddalać i nic z tym nie możecie zrobić. Próbujecie, ale jesteście już za daleko, by chwycić swoje dłonie. Nie umiecie nawet powiedzieć czy Wam przykro, bo ten koniec przyszedł tak naturalnie jak zmiana pory roku.
|
|
|
|