 |
|
Zielona chwila. Ciągłe wzloty i powolne lądowania. Grawitacja dziś nie działa, dajemy ponieść się zmysłom i wzlatujemy ku górze. Lewitacja na najwyższym poziomie, na najskrytszych marzeniach. Stan uniesień, z windy do szybowca... serce przyśpiesza i zwalnia. Wszystko wydaje się być proste. Kocham świat. Kocham życie. Kocham tych ludzi. Kontroluje czas, wszystko nabiera innego tępa. Bez pośpiechu, powolnie zapadam w sen i aż do jutra...do czasu aż wyląduje na stałe... w tym innym świecie, w szarych barwach, z innymi ludźmi. / notogarning
|
|
 |
|
Coraz częściej zdaje mi się, że poszukiwanie romantyzmu w tym świecie, jest tak absurdalne jak poszukiwanie dobra w piekle. /notogarning
|
|
 |
|
Być może nie należy brać wszystkiego tak poważnie. Być może tylko uśmiech, dobroć skierowana dla innych może nadać życiu ten wyszukiwany przez całą drogę sens. Przecież...jeśli wierzymy w przeznaczenie, to i tak nie mamy wpływu na to co nastąpi....chyba, że mamy wpływ na wszystko i nie przeżywamy tego co jest nam pisane, tylko właśnie samodzielnie piszemy historię. Może nie należy wszystkiego ciągle analizować. Może należy tylko żyć. Być. Kochać...MOŻE./ notograning
|
|
 |
|
Ludzie gubią się, gubią sens. Biegną za czymś, co marnością jest. Chcą mieć, zamiast być. Gdzie jest sens? Szybki seks, sztuczni ludzie, wargi, cycki, botoks - kult ciała, zaniedbanie duszy. Tylko po co?
|
|
 |
|
Nie trzeba umrzeć, żeby przeżyć piekło.
|
|
 |
|
Najważniejsze dokonuje się w ciszy wewnętrznej.
|
|
 |
|
Jestem zbyt miłym gościem. Przekonałem się o tym nie raz. Potrafię kochać, a kiedy kocham to kocham na zawsze. Nie ma czegoś takiego jak koniec miłości. Prawdziwej miłości nie można zabić. Jest głęboko w nas, w samej duszy, na samym jej dnie. Siedzi tam i nigdy nie wyjdzie. Zadziwiające jak wiele miłości potrafi się tam zmieścić. Wspominam. Tak często przywołuję w pamięci te chwile. Jej usta, oczy i włosy, jej dotyk, który rozpalał ten płomień. Tego płomienia już nie ma. Odległy ode mnie, nieosiągalny. Umieram codziennie.
|
|
 |
|
Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą! ~ Adam Mickiewicz
|
|
 |
|
Jak dym z papierosa unoszę się ponad ten jebany mętlik.
Moja osoba w modlitwie do Boga nie szuka sugestii.
|
|
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=KbqRv1v-jGY i który to raz znowu korci mnie..
|
|
 |
|
Nie potrzebuję hashtaga, statusu, wręczanej znienacka róży, częstych wypadów za miasto, na kolację lub do kina oraz ciągłego zapewniania mnie, że jestem ważna. Nie potrzebuję ani słów, ani całej listy dóbr materialnych. Chcę jedynie Twoich palców przesuwających się z samego rana po linii moich żeber i szeptu "wstawaj, moja piękna", nawet jeśli następne co powiesz to "głodny jestem".
|
|
 |
|
Bez problemu rzucam hasłem "daj mi spokój", odwracam się na pięcie i znikam z życia tej czy innej osoby. Usuwam się, wyłączam, jakby przestaję istnieć. Dla siebie, bo się męczę. Dla niej - wiedząc, że jedyne co mogę dać to pasmo rozczarowań i bólu. Tylko z nim jest inaczej. Nie potrafię uciec. Chowam się w najbliższym kącie, jednocześnie licząc, że nagle mnie dostrzeże. Tak przeważnie jest. Napotyka się na mnie i wysyła uśmiech. Kilka sekund uniesionych do góry warg, które są dla mnie jak magnez. To ten cholerny krótki moment, przez który od lat wracam do niego co dzień.
|
|
|
|