 |
|
Chciałabym tak po prostu usiąść i gapić się na Ciebie bez żadnego pohamowania, bez żadnego limitu.
|
|
 |
|
Gdy skończył pisać, siedziała nadal nieruchomo w fotelu i myślała o tym, że spotkała, zupełnie przypadkowo, niezwykłego człowieka. Że chciałaby, aby był zawsze. Na wieczność. Czuła się przy nim wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie. Po raz pierwszy, skulona na tym fotelu, zaczęła się bać, że on mógłby przestać być częścią jej życia. Nie wyobrażała sobie tego.
|
|
 |
|
Przytula się do niego mocno, bardzo mocno. Jakby chciała, aby ich żyły zawiązały się na supeł.
|
|
 |
|
Desperacko pragnę czuć Twoją dłoń na moim biodrze co ranek. słyszeć cichy, spokojny i równomierny oddech. Patrzeć jak Twoja klatka piersiowa raz po raz unosi się i opada. Tuż po odbyciu półgodzinnej bitwy na poduszki, robić wspólne śniadanie. Naleśniki z dżemem truskawkowym, kakao. Chcę, żebyś potem wracał do mnie, tuż po zajęciach, kiedy będę czekać na Ciebie z tostami i dzbankiem malinowej herbaty. Długie rozmowy przed telewizorem, na którego i tak nie będziemy zwracać najmniejszej uwagi. Wspólna kąpiel. Seria pocałunków na dobranoc. Daj mi tę rutynę.
|
|
 |
|
- O czym myślisz?
- O życiu.
- I co wymyśliłaś?
- Że zajebiste jest.
- Niedawno mówiłaś co innego.
- Niedawno nie było jego.
|
|
 |
|
Jesteś moją osobistą tabletką na radość!
|
|
 |
|
chcąc czy też nie chcąc i tak chcę Ciebie i zawsze będę chcieć.
|
|
 |
|
-Spójrz w niebo. Spojrzałaś? -Tak. A po co? -Choć jesteśmy tak daleko od siebie, zawsze patrzymy w to samo niebo. To pomaga uporać się z tęsknotą.
|
|
 |
|
Są w moim życiu takie osoby, którym wolno wszystko. Mogą czytać moje sms, budzić mnie o 4 rano i zdrabniać moje imię. Nawet, jeśli tego nienawidzę.
|
|
 |
|
- Może podzielisz się ze mną Twoim szczęściem? - Jak mogę podzielić się Tobą z Tobą?
|
|
 |
|
Oprzyj mnie niespodziewanie o ścianę, otocz swoimi ramionami i powiedz, jak bardzo mnie pragniesz. Wiesz przecież, że lubię, gdy jesteś stanowczy.
|
|
 |
|
Zanim Cię spotkałam nie wiedziałam co to znaczy spojrzeć na kogoś i po prostu uśmiechać się bez powodu.
|
|
|
|