 |
|
Człowiek zawsze chce coś powiedzieć. W każdej chwili. W każdej sprawie. Wbrew wszystkim. Czasami wbrew osobistej opinii. Jednak bardzo często brakuje mu słów. Brakuje myśli. Brakuje określenia. Wtedy zaczynamy się gubić. Tracić coś po drodze, gdy próbujemy wbrew oporowi wydobyć z siebie to "coś". Często nie odnajduje słów. Wypowiada je niewłaściwie. Prawie zawsze nie tak, jak powinny być wypowiedziane. Z czasem wchodzi to w nawyk. Brzydki i niestosowny nawyk. Później przychodzi samooszukiwanie się. W słowach nie odnajdujemy tego, co chcemy przekazać, zaczynamy wmawiać samemu sobie, że to, co powiedziane, jest prawdą. Niepotrzebnie słuchamy otoczenia. Niepotrzebnie wyłączamy Szósty Zmysł. Coś, co nas określa. Coś, co nas określa od wewnątrz. Nie od powierzchniowych słów, które bardzo często nie są zgodne z tym, co jest rzeczywiście wewnątrz nas, w głębi, ukryte i nieokreślone... Czemu nie słuchamy tego, co wewnątrz nas?
|
|
 |
|
romeo , romeo ? gdzie Cię kurvaa wcięło ?
|
|
 |
|
"zostańmy przyjaciółmi" brzmi jak "twój kot zdechł,ale możesz go zatrzymać"
|
|
 |
|
Chęci były , ale lenistwo się wpierdoliło. :D
|
|
 |
|
-Daleko jeszcze?
- Daleko jak chuj.
- Weź mi to wytłumacz.
- Hmm... Widzisz to drzewo?
- No tak.
-To jeszcze w pizdu za nim.;D;D;D / internet
|
|
 |
|
koniec ferii . fuck . znowu ta je.bana buda .
|
|
 |
|
Your knife, my back
My gun, your head
You need a doctor, baby?
You scared?
|
|
 |
|
Tak naprawdę wszystkie te stany emocjonalne, jakie przechodzi człowiek do niczego nie prowadzą. Mówią, że uczucia są po to, aby działać, jednak zwierzęta nie mają ich tak rozwiniętych i dalej łączą się w stada, rozmnażają się, wychowują młode. Czy dalej można uważać, że uczucia są tak ważnym elementem ludzkiego życia?
|
|
 |
|
Chcąc uciec od przeszłości uciekamy w teraźniejszość. Uciekając w teraźniejszość staramy się zapomnieć o przeszłości, jednak tak naprawdę jedynym momentem życia, na którym się nie skupiamy, jest przyszłość. Ogłupieni żalem, chęcią zapomnienia tak naprawdę wrysowujemy coraz mocniej i mocniej to, czego chcemy się pozbyć. Jedynym skutkiem takiego działania jest unicestwienie swojej przyszłości, a koleją rzeczy - samego siebie. Czy dalej warto jest usiłować zapomnieć to, co było, niż pogodzić się z tym i tworzyć nową przyszłość?
|
|
 |
|
Wypieprzaj z mojej głowy, Cwelu!
|
|
|
|