głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika klaudiaa1996

nawet gdybym chciał  nie potrafiłbym przestać kochać. ale ja nie chce  bo miłość ożywia me serce  nawet gdy łamie się w pół.   shit.life

shit.life dodano: 11 października 2012

nawet gdybym chciał, nie potrafiłbym przestać kochać. ale ja nie chce, bo miłość ożywia me serce, nawet gdy łamie się w pół. / shit.life

cholera ! naprawdę pragnąłem  by była tą jedyną. teraz pytam Boga  dlaczego nam nie wyszło ?   shit.life

shit.life dodano: 11 października 2012

cholera ! naprawdę pragnąłem, by była tą jedyną. teraz pytam Boga, dlaczego nam nie wyszło ? / shit.life

mógłbym powiedzieć  że chcę zapomnieć Ciebie i wszystkich wspomnień wspólnych chwil  Twój uśmiech i Twoje oczy. ale nie. co by to zmieniło ? cofnęłoby czas  od tak ? a może mógłbym wtedy wybrać sobie inny los  inną drogę ? kto wie  jak byłoby bez Ciebie  bez nas  bez tego wszystkiego.. te chwile to najcenniejsze co miałem  z pewnością najważniejsze i najpiękniejsze co dotychczas mnie spotkało. los postawił na nas  przeznaczenie wygrało. i co mam poradzić  co mam zrobić  by było dobrze? już nic nie zmienię  NIC. jedyne co mogę sobie zarzucić  to to  że pozwoliłem byś zbliżyła się do mnie tak bardzo  pozwoliłem Ci zawładnąć sobą i namieszać w moim życiu  że zaufałem i wybaczyłem każdą zdradę  każdy błąd. nie będę Ciebie obwiniał  wina leży po obu stronach  a zależy mi na Twoim szczęściu. tak  zależy mi na szczęściu swojego szczęścia  swojego życia. bo czym byłoby życie z sensem w świecie pustki i zagłady przeszłości ?  shit.life

shit.life dodano: 29 września 2012

mógłbym powiedzieć, że chcę zapomnieć Ciebie i wszystkich wspomnień wspólnych chwil, Twój uśmiech i Twoje oczy. ale nie. co by to zmieniło ? cofnęłoby czas, od tak ? a może mógłbym wtedy wybrać sobie inny los, inną drogę ? kto wie, jak byłoby bez Ciebie, bez nas, bez tego wszystkiego.. te chwile to najcenniejsze co miałem, z pewnością najważniejsze i najpiękniejsze co dotychczas mnie spotkało. los postawił na nas, przeznaczenie wygrało. i co mam poradzić, co mam zrobić, by było dobrze? już nic nie zmienię, NIC. jedyne co mogę sobie zarzucić, to to, że pozwoliłem byś zbliżyła się do mnie tak bardzo, pozwoliłem Ci zawładnąć sobą i namieszać w moim życiu, że zaufałem i wybaczyłem każdą zdradę, każdy błąd. nie będę Ciebie obwiniał, wina leży po obu stronach, a zależy mi na Twoim szczęściu. tak, zależy mi na szczęściu swojego szczęścia, swojego życia. bo czym byłoby życie z sensem w świecie pustki i zagłady przeszłości ? /shit.life

związałaś me serce starannie kolczastym drutem uczuć. na oczach założyłaś klapki   bym był zaślepiony miłością do Ciebie. całowałaś namiętnie mą szyję  bym zadłużał się i pragnął Cię jeszcze bardziej. udawałaś szczęśliwą  bo dawałem radość   lecz nie  nie szczęście. tuliłaś się we mnie  bo biło ode mnie miłością  a tego Ci brakowało. odeszłaś  bo dostałaś to  czego chciałaś. wybawiłaś się  poznałaś mnie.. chciałaś wiedzieć jak to jest poczuć się kochaną  a gdy już znudziło Ci się to  wróciłaś do życia codziennych zabaw i imprez. dobry plan i doskonale dobrana strategia  szkoda tylko  że za nic masz lata razem  przeżycia  zżycie  a przede wszystkim to  jak się czuję.  shit.life

shit.life dodano: 29 września 2012

związałaś me serce starannie kolczastym drutem uczuć. na oczach założyłaś klapki , bym był zaślepiony miłością do Ciebie. całowałaś namiętnie mą szyję, bym zadłużał się i pragnął Cię jeszcze bardziej. udawałaś szczęśliwą, bo dawałem radość - lecz nie, nie szczęście. tuliłaś się we mnie, bo biło ode mnie miłością, a tego Ci brakowało. odeszłaś, bo dostałaś to, czego chciałaś. wybawiłaś się, poznałaś mnie.. chciałaś wiedzieć jak to jest poczuć się kochaną, a gdy już znudziło Ci się to, wróciłaś do życia codziennych zabaw i imprez. dobry plan i doskonale dobrana strategia, szkoda tylko, że za nic masz lata razem, przeżycia, zżycie, a przede wszystkim to, jak się czuję. /shit.life

nawet gdyby  to Twój powrót nie sprawi  że wszystko będzie pięknie. zawsze w sercu tliłby się ten lęk  że któregoś dnia znów Ciebie zabraknie  znów będę musiał przeżywać to wszystko na nowo  a myślę  że już po raz drugi bym tego nie zniósł. chcę byś wróciła  to oczywiste  lecz nie chcę być ciężarem dla Twej duszy  więc jeżeli wybrałaś inną drogę do szczęścia  którym nie byłem w stanie Cię obdarzyć   dziś próbuje to zrozumieć i pogodzić się z tym. więc żyj  bylebyś była szczęśliwa i uśmiechnięta  bo ze świadomością Twego uśmiechu w tym całym bagnie  choć nie jest On dzięki mnie i nie dla mnie  wciąż żyje i istnieje  choć nie ma to najmniejszego sensu. kocham Cię  kurwa i chcę dla Ciebie jak najlepiej  lecz wiedz  że wciąż pilnuje Ciebie  choćby na odległość  która dziś nas dzieli. codziennie dowiaduje się o Twoich nowych wybrykach  zmianach i nowościach  bo chcę byś wciąż żyła we mnie  choć nie robisz tego dla mnie.   shit.life

shit.life dodano: 29 września 2012

nawet gdyby, to Twój powrót nie sprawi, że wszystko będzie pięknie. zawsze w sercu tliłby się ten lęk, że któregoś dnia znów Ciebie zabraknie, znów będę musiał przeżywać to wszystko na nowo, a myślę, że już po raz drugi bym tego nie zniósł. chcę byś wróciła, to oczywiste, lecz nie chcę być ciężarem dla Twej duszy, więc jeżeli wybrałaś inną drogę do szczęścia, którym nie byłem w stanie Cię obdarzyć - dziś próbuje to zrozumieć i pogodzić się z tym. więc żyj, bylebyś była szczęśliwa i uśmiechnięta, bo ze świadomością Twego uśmiechu w tym całym bagnie, choć nie jest On dzięki mnie i nie dla mnie, wciąż żyje i istnieje, choć nie ma to najmniejszego sensu. kocham Cię ,kurwa i chcę dla Ciebie jak najlepiej, lecz wiedz, że wciąż pilnuje Ciebie, choćby na odległość, która dziś nas dzieli. codziennie dowiaduje się o Twoich nowych wybrykach, zmianach i nowościach, bo chcę byś wciąż żyła we mnie, choć nie robisz tego dla mnie. / shit.life

1. waliłem mocno w drzwi  echo odbijało się o ściany klatki. wreszcie otworzył ' stary  co jest ? pojebało Cię ? '   ' zbieraj się i nie pierdol !' odparłem stanowczo pewnym tonem głosu  wbijając się do niego do domu szybkim krokiem. wiedział  że coś jest nie tak  nim się obejrzałem był w miarę ogarnięty  bieg wydarzeń opowiedziałem mu schodząc na dół do samochodu. jechaliśmy do szpitala  w którym był nasz kumpel. nie mogliśmy uwierzyć w to  co widzimy  w jakim jest stanie. rozmawialiśmy z lekarzami  którzy ze zrezygnowaniem w oczach mówili  że jest bardzo źle. nim się dowiedzieliśmy czemu się tam znalazł  obdzwoniliśmy znajomych  by dowiedzieć się  w którym clubie zrobił taki burdel i kto skopał mu dupę. to był On   typ z widzenia  na którego zawsze patrzyłem z góry. skopał go jednego z 5 innymi kolegami. ' gra nie fair ? ok  to tak się bawimy '.   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

1. waliłem mocno w drzwi, echo odbijało się o ściany klatki. wreszcie otworzył ' stary, co jest ? pojebało Cię ? ' - ' zbieraj się i nie pierdol !' odparłem stanowczo pewnym tonem głosu, wbijając się do niego do domu szybkim krokiem. wiedział ,że coś jest nie tak, nim się obejrzałem był w miarę ogarnięty, bieg wydarzeń opowiedziałem mu schodząc na dół do samochodu. jechaliśmy do szpitala, w którym był nasz kumpel. nie mogliśmy uwierzyć w to, co widzimy, w jakim jest stanie. rozmawialiśmy z lekarzami, którzy ze zrezygnowaniem w oczach mówili, że jest bardzo źle. nim się dowiedzieliśmy czemu się tam znalazł, obdzwoniliśmy znajomych, by dowiedzieć się, w którym clubie zrobił taki burdel i kto skopał mu dupę. to był On - typ z widzenia, na którego zawsze patrzyłem z góry. skopał go jednego z 5 innymi kolegami. ' gra nie fair ? ok, to tak się bawimy '. / shit.life

2. przez wiele dni szukaliśmy go na dzielnicy i doszukiwaliśmy się to nowych wskazówek o jego kolegach  dzięki którym nasz ' brat ' jest w ciężkim stanie. każdego z kolejna oklepaliśmy na dobre  choć nawet to nie było w stanie zastąpić nam tą satysfakcją bólu jego cierpienia. po kilku tygodniach wracał do zdrowia  każdego dnia odwiedzaliśmy go i pomagaliśmy powstać. dziś z każdym problemem dzwoni do mnie wiedząc  że może o każdej porze i w każdej chwili. wiele zawdzięczamy sobie nawzajem  dużo przeżyliśmy razem  a za siebie jesteśmy w stanie wskoczyć w ogień.   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

2. przez wiele dni szukaliśmy go na dzielnicy i doszukiwaliśmy się to nowych wskazówek o jego kolegach, dzięki którym nasz ' brat ' jest w ciężkim stanie. każdego z kolejna oklepaliśmy na dobre, choć nawet to nie było w stanie zastąpić nam tą satysfakcją bólu jego cierpienia. po kilku tygodniach wracał do zdrowia, każdego dnia odwiedzaliśmy go i pomagaliśmy powstać. dziś z każdym problemem dzwoni do mnie wiedząc ,że może o każdej porze i w każdej chwili. wiele zawdzięczamy sobie nawzajem, dużo przeżyliśmy razem, a za siebie jesteśmy w stanie wskoczyć w ogień. / shit.life

1. pamiętam ten dzień  jakby było to wczoraj. miała białą sukienkę do kostek w czerwone kwiaty  piękne  czarne włosy do bioder  rozpuszczone i w nieładzie. wiatr powiewał je na lewo i na prawo  robiąc to nowe kołtuny. lubiłem ją taką naturalną  biło od niej prawdziwym pięknem  poza nią nie widziałem świata  przecież była najpiękniejszym jego cudem  nie potrzebowałem niczego innego. poszliśmy do ' naszego ' miejsca  w którym tak chętnie spędzaliśmy wspólnie czas  nie pacząc na świat dookoła  liczyliśmy się dla siebie tylko my. zero zmartwień  problemów  złych myśli  niemiłych wspomnień z przeszłości. jedynie swoboda  wolność  miłość unosząca się na wietrze jak i jej zapach  którym zaciągałem się głęboko w płuca i wpajałem się nią uzależniając coraz bardziej. pamiętam  siedliśmy pod pięknym drzewem wśród ozłoconych i zielonych liści. jej uśmiech rozgrzewał mnie niczym słońce w pięknym lecie  jej dotyk uwalniał mą duszę z komnaty zagubienia i bezradności..   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

1. pamiętam ten dzień, jakby było to wczoraj. miała białą sukienkę do kostek w czerwone kwiaty, piękne, czarne włosy do bioder, rozpuszczone i w nieładzie. wiatr powiewał je na lewo i na prawo, robiąc to nowe kołtuny. lubiłem ją taką naturalną, biło od niej prawdziwym pięknem, poza nią nie widziałem świata, przecież była najpiękniejszym jego cudem, nie potrzebowałem niczego innego. poszliśmy do ' naszego ' miejsca, w którym tak chętnie spędzaliśmy wspólnie czas, nie pacząc na świat dookoła, liczyliśmy się dla siebie tylko my. zero zmartwień, problemów, złych myśli, niemiłych wspomnień z przeszłości. jedynie swoboda, wolność, miłość unosząca się na wietrze jak i jej zapach, którym zaciągałem się głęboko w płuca i wpajałem się nią uzależniając coraz bardziej. pamiętam, siedliśmy pod pięknym drzewem wśród ozłoconych i zielonych liści. jej uśmiech rozgrzewał mnie niczym słońce w pięknym lecie, jej dotyk uwalniał mą duszę z komnaty zagubienia i bezradności.. / shit.life

2. a dziś to tylko wspomnienie wijące się w mojej głowie  aż sam nie wierzę w rzeczywistość  wolę żyć przeszłością  a nie pustką  które zapełnia moje serce. a pomyśleć  że kiedyś znajdowała się w nim jedynie ona. dziewczyna w długich  czarnych jak kruk włosach  zielonych jak trawa oczach  pięknym i promienistym uśmiechem  zaróżowionymi policzkami  ramionami  w których znajdował się cały mój świat  i dłońmi którymi ogrzewała moje ciało. pomyśleć  że kiedyś karmiła mnie kłamstwami  które wypełniały moją nadzieję  duszę  wierząc na słowo w każde zdanie. co jak co  ale miłość może i jest ślepa  ale jaka prawdziwa  jaka trwała i jaka pięknie cierpiąca.   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

2. a dziś to tylko wspomnienie wijące się w mojej głowie, aż sam nie wierzę w rzeczywistość, wolę żyć przeszłością, a nie pustką, które zapełnia moje serce. a pomyśleć, że kiedyś znajdowała się w nim jedynie ona. dziewczyna w długich, czarnych jak kruk włosach, zielonych jak trawa oczach, pięknym i promienistym uśmiechem, zaróżowionymi policzkami, ramionami, w których znajdował się cały mój świat, i dłońmi którymi ogrzewała moje ciało. pomyśleć, że kiedyś karmiła mnie kłamstwami, które wypełniały moją nadzieję, duszę, wierząc na słowo w każde zdanie. co jak co, ale miłość może i jest ślepa, ale jaka prawdziwa, jaka trwała i jaka pięknie cierpiąca. / shit.life

tak intensywnie wczuwam się w myśl  oszukując siebie samego  że siedzisz teraz ze mną  przy kominku  na fotelu obok  ogrzewając swoje zamarznięte stopy po długiej zabawie na śniegu za oknem  na górce  na której rzucaliśmy się śnieżkami i ocieraliśmy śniegiem nasze twarze do różowości i mokrych od łez oczu i śmiejesz się ciesząc beztrosko spędzonym dniem . tak intensywnie wczuwam się w ciszę tego wieczoru  by usłyszeć Twój głos niesiony z kuchni  wykrzykujący takowe ' kochanie  mleko z kakaem czy kakao z mlekiem ? '   choć nigdy nie wiedziałem o co Ci z tym chodzi a Ty za każdym razem tłumaczyłaś mi od początku  jak dziecku  które nie umie zawiązać sznurówek z taką cierpliwością i szczęściem w oczach  gładząc przy tym zimnymi dłońmi mój policzek.   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

tak intensywnie wczuwam się w myśl, oszukując siebie samego, że siedzisz teraz ze mną, przy kominku, na fotelu obok, ogrzewając swoje zamarznięte stopy po długiej zabawie na śniegu za oknem, na górce, na której rzucaliśmy się śnieżkami i ocieraliśmy śniegiem nasze twarze do różowości i mokrych od łez oczu i śmiejesz się ciesząc beztrosko spędzonym dniem . tak intensywnie wczuwam się w ciszę tego wieczoru, by usłyszeć Twój głos niesiony z kuchni, wykrzykujący takowe ' kochanie, mleko z kakaem czy kakao z mlekiem ? ' - choć nigdy nie wiedziałem o co Ci z tym chodzi a Ty za każdym razem tłumaczyłaś mi od początku, jak dziecku, które nie umie zawiązać sznurówek z taką cierpliwością i szczęściem w oczach, gładząc przy tym zimnymi dłońmi mój policzek. / shit.life

w jej oczach gubiłem swą dusze  w jej ramionach zapominałem o świecie  patrząc na nią nic nie było ważniejsze. ona cala stanowi moje życie  a ono odeszło razem z nią  bez jakichkolwiek zastanowień i bez żadnego zawahania. to tak jakby zabrała ze sobą większą część mnie  trudno jest mi się uśmiechać z radością  a o szczęściu.. zapomniałem jak to jest cieszyć się szczęściem  czuć się szczęśliwym i potrzebnym.   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

w jej oczach gubiłem swą dusze, w jej ramionach zapominałem o świecie, patrząc na nią nic nie było ważniejsze. ona cala stanowi moje życie, a ono odeszło razem z nią, bez jakichkolwiek zastanowień i bez żadnego zawahania. to tak jakby zabrała ze sobą większą część mnie, trudno jest mi się uśmiechać z radością, a o szczęściu.. zapomniałem jak to jest cieszyć się szczęściem, czuć się szczęśliwym i potrzebnym. / shit.life

byłaś największym spełnieniem mych najskrytszych marzeń  dziś jesteś najwspanialszym i najboleśniejszym wspomnieniem  jesteś snem  w którym wciąż jesteśmy razem.   shit.life

shit.life dodano: 15 września 2012

byłaś największym spełnieniem mych najskrytszych marzeń, dziś jesteś najwspanialszym i najboleśniejszym wspomnieniem, jesteś snem, w którym wciąż jesteśmy razem. / shit.life

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć