 |
Pieprzyć nagrody Grammy, to my tu gramy remix. Nocne życie, za dnia uleci gdzieś jak fenix. /Olo
|
|
 |
Co dzień przesunąć człowieczeństwu żyletkę po nadgarstku. /Zeus
|
|
 |
Z miłością życia nagrać sextape i puścić w sieć, pierdolić to co mówią i po trupach przeć na przód. /Zeus
|
|
 |
Nikt nie chce słuchać, tu każdy chce gadać. Najbardziej zakłamana kurwa, chce pouczać o zasadach. /Zeus
|
|
 |
W świecie tandety, co się ceni jak sztuka. Sztuką jest szukać prostych rzeczy, lecz nikt tu nie chce szukać. /Zeus
|
|
 |
A dokonania? Jebać je, chuj, że z nimi. Zobacz jak oni wszyscy się zmienili. /Miuosh
|
|
 |
Zasady to suki, lans obsrał prawdę i nauki, jeśli umiesz jeszcze w coś wierzyć, to jesteś głupi. /Miuosh
|
|
 |
Wiara nie żyje, miłość leży gdzieś chłodna. Za honor i jego pamięć, pijemy do dna. Odwaga to plotka, braterstwo spadło w otchłań. Uczciwość? Ją tutaj rzadko można spotkać. /Miuosh
|
|
 |
Ciśnij ostro do matury, a potem na wyspy, ziomek. /Miuosh
|
|
 |
Tracę się już w tym sam, znowu zajeb, który znam. /Miuosh
|
|
 |
U nas pomysł to kłopoty, życie w dupę daje kopy, w szczególności życie w pierdolonym Meksyku Europy. /Miuosh
|
|
 |
Z neo-radzieckim lansem, do władzy brną tu cioty. Chcą tego czego my czytaj luzu, fur i floty. /Miuosh
|
|
|
|