 |
Niektórzy cały czas krzyczą, że życie to dziwka, ja od małolata kładę jej dłonie na cyckach. /Małpa
|
|
 |
Przykro mi, że znów się mijam z Tobą, dziś Ty wyszłaś, przypominam sobie, jak lubiłem się Ciebie domyślać, ta iskra chyba znikła, magia prysła dzisiaj, boję się zapytać, co to znaczy, gdy oddychasz i odpycha nas w nas nawzajem to samo, co nas przyciągało i to było za mało. /Pezet
|
|
 |
Biegnę przed siebie nie znaną mi drogą, nie wiem gdzie po co i nie wiem dla kogo.
Bezpowrotna przyszłość dlatego mnie smuci. To wszystko minęło nigdy już nie wróci
|
|
 |
Teraz tak naprawdę nic nie jest prawdziwe oprócz tego że ten świat to świat dwulicowych dziwek.
|
|
 |
Nie będę świata zmieniać, bo po prostu nie dam rady, bo w ludziach zawsze będą drzemać te same wady
|
|
 |
Szczęśliwe życie, wszystko chuja warte, już zbyt wiele razy los pokazał mi czerwoną kartkę, wciąż idę tędy, pierdolę wasze względy. Przykro mi, lecz jestem z tych, którzy popełniają błędy
|
|
 |
Mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał.
|
|
 |
Masz tu prosto ode mnie nuty pokryte prawdą. W cztery oczy te słowa dawno przeszły przez gardło. Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu. Dzięki Tobie to podłe życie nabiera sensu
|
|
 |
ludzie szukają ideałów zamiast ludzi z którymi są szczęśliwi .
|
|
 |
Życie nas skraca do tych rozmiarów mimo, że sen na twych powiekach, wiesz, że dziś będę i na mnie czekasz. /Pih
|
|
 |
Pijany błądzę na prostej drodze, w ciszy próbuję to zapić, ten posmak goryczy. Odliczam godziny, do domu wrócę rozplatać naszych zranionych uczuć supeł. /Pih
|
|
 |
Słyszę twój głos, to do mnie powraca, ust twoich dotyk i ciała zapach. I tylko tyle, chociaż chcę więcej. /Pih
|
|
|
|