  |
|
ponad metr siedemdziesiąt czystego skurwysyństwa.
|
|
  |
|
jestem ciekawa, czy Ty o mnie myślisz.
|
|
  |
|
między prawdą a betonem, prawdą a betonem.
|
|
  |
|
miłość za hajs jest prostsza.
|
|
  |
|
-hahahaha, rozumiesz KRANCZIPS, ahahahahahahahah! -hahahahahahahahahahah! KRANCZIPS, ahahhahahahahahh! -HIHIHI, żartownisie pierdolone -.- / kocham Was kuuurwa :D
|
|
 |
|
proszę wybaczyć, że brak mi sił o ciebie walczyć, bo tak już jest, że drogo płaci ten, który wybrał nic nie tracić.
|
|
  |
|
i tak trwała w tym gównie z toksycznym koluniem
radzili jej rzuć to w pizdu, mówiła nie umiem
dręczyli się z jej bólem wszyscy bliscy wokół
ale gdy była przy nim osiągała święty spokój.
|
|
 |
|
wybrałem milczeć, inaczej zniszczę i z tą pieśnią zostałem sam, bo tobie brak słów, których ja już nie mam.
|
|
 |
|
ja tak sobie marzę, że jesteśmy w siódmym niebie, że nadszedł czas i w sam raz trafiło tam każde z nas.
|
|
  |
|
byłeś jedną z nielicznych osób, które naprawdę mnie znają.
dobrze wiedziałeś, że nie dam sobie rady gdy odejdziesz - a jednak to zrobiłeś.
|
|
  |
|
dużo bym dała, by przeżyć to znów.
|
|
  |
|
jednak ten średnik z gwiazdką ma w sobie jakąś magię.
|
|
|
|