 |
|
Nie ma ludzi obojętnych, są tylko Ci którzy są zbyt dumni by okazać jakiekolwiek uczucia.
|
|
 |
|
Widziałam już Klątwe , Ring , Paranormal Activity, Egzorcyzm .. Ale gdy patrze się na Ciebie , nie mogę do cholery przypomnieć sobie w jakim horrorze Cie widziałam .
|
|
 |
|
Jaram się Tobą jak Bella , Edwardem .
|
|
 |
|
Pff co to jest 33 miliny złotych wygranej w totolotka... Przy Tobie .
|
|
 |
|
14 lutego. święto zakochanych. witajmy w 21 wieku gdzie liczy się ilość dostanych walentynek, lizaków-serduszek,maskotek i innych pierdoł. więc gdzie prawdziwa miłość? umarła w samotności. zastąpił ją lans, kasa, no i facebook który jest wyznacznikiem kto z kim, kiedy, jak i co. żyję w świecie w jakim nigdy nie chciałem żyć. czuję się jak ktoś z epoki kamieniołomów, czuję, że pieprze jakieś staroświeckie idee, które dla większości są nie zrozumiałe. wybaczcie, zamykam drzwi i wychodzę stąd do swojej Utopii. || skejter
|
|
 |
|
Wczoraj miala diament w dłoni .. Dzisiaj nie ma nic. Wczoraj szept ją rankiem budził ,dzisiaj tylko krzyk .Rosła jak skrzywione drzewo wsród normalnych drzew, niechcąc wiedziec skad się wzIal jej wierny pech .Matka nigdy jej nie kochała ,ojcicec był jak głaz...Marzyła o tej nocy kiedy ucieknie , kiedy księzyc zakryje twarz, kiedy samo życie przekresli jej portret ,by poznac to co teraz jest trudne .Uciec stad ,tam gdzie jest uczucie ,które nigdy już jej nie zrani.Myśli biegły za daleko ,słowa burzyły krew ..Jak miała powiedziec tym ludziom kim pragneła byc? Zanim serce roztopiło lęk i wstyd.
|
|
 |
|
- Ładnie pachniesz .
- Dziękuje .
- Biegałaś. ?
|
|
 |
|
jeśli też spędzasz Walentynki samotnie, jebnij PLUSIKA . ♥
|
|
 |
|
Na lekcji matematyki zawsze ludzie odkrywają swojego wewnętrznego hardcore'a.
-Ja pier....
- Coś mówiłaś.?
-Yyy... Ja pierwsza chcę iść do tablicy .
|
|
 |
|
Dzwoniąc do mnie w godzinach od 3 - 12 albo jesteś samobójcą , albo moim przyjacielem
|
|
 |
|
minęłam Go na ulicy. w pierwszej chwili wcale nie dotarło do mnie, że to On. a może lepiej, że mnie też nie zauważył... w każdym razie, na jego twarzy malował się ból. taki wyraz twarzy zapamiętam na długo, jeszcze nigdy nikogo nie widziałam w takim stanie. Jego spojrzenie mówiło wiele, ale nic konkretnego nie można było z tych oczu wyczytać. jednego byłam, pewna - cierpi. ale nie przeze mnie, minęło już przecież tyle czasu. serce mi się skurczyło a po chwili miałam ochotę dowiedzieć się, która idiotka znowu mu to zrobiła. to nie Jego wina, że tak szybko się przywiązuje, że jest w środku taki delikatny. pomimo całej tej przeszłości nadal wskoczyłabym za nim w ogień, byleby tylko nie cierpiał. wiem, co się z Nim działo, gdy jeszcze byłam w jego życiu. chcę Go chronić, tak jak to robiłam kiedyś. brakuje mi tego.
|
|
 |
|
Nigdy nie znienawidzę kogoś kto nauczy mnie kochać.
|
|
|
|