 |
|
Mówili wszyscy, że dawno się z Nim pożegnała. Przecież to nie chwila, kiedy znowu przegrała. Upada i wstaję, o to w tym wszystkim chodzi. Pamiętamy te porażki, byliśmy wtedy młodzi. Przecież wystarczy poczuć te czyste powietrze, iść tam gdzie wszystko stało się cenne. Wieczorem stanęła przy oknie, miała w psychice bóle, On wstał pocałował Ją w czoło tak czule. Dzięki niemu może poczuć ten wspaniały dotyk, bo będzie mogła wracać do wspomnień, tak do tych. Dla mnie ktoś więcej, bo śmiało przy mnie była, nie chciała krzywdy i mnie nie krzywdziła. Jej słowa, często ważne, częściej milczy, ale teraz zrozum kto dla mnie się liczy.
|
|
 |
|
Patrzę z dołu na górę, widzisz - spójrz, długie nogi. Posiada uśmiech, choć niepewnie stawia kroki. Czujesz znów, jest tutaj. Delikatna ręka, dotyka Ciebie nie zwalniając tempa. Spójrz, długie proste włosy, nawet nie wiesz, że za nimi chowają się loki. Jej usta, podkreśla je, znów są czerwone. Stoisz, zagadasz, chcesz tego może ? Jej niepewna twarz, tak w myślach krzyczysz coraz głośniej. Ona się odwraca, biegniesz, nadzieja nie maleje, rośnie. Jej oczy szare mówią wiele " ja nie chcę ", gdyby mogła krzyczałaby, że pragnie więcej. [ N ] ♥
|
|
 |
|
Kocham Hip-Hop, więc nie hejtuj mnie, nie chcę. Odwróć się i poczekaj, cierpliwie na więcej. Zanim to zostawię, krzyknę jeszcze głośniej. Liczba prawdziwych przyjaciół maleje, nie rośnie. Kocham to, i zanim to zostawię, szepnę po cichu " kocham swoją mamę.." ♥
|
|
 |
|
Więc walcz Resovio ile sił
Tradycje podtrzymując
My pomożemy dzisiaj Ci
Swych gardeł nie żałując
Byś mistrzem Polski była znów
Resovio klubie Mój,
Resovio klubie Mój!
|
|
 |
|
Jeszcze 2 godziny i Resovia < 3 KTO NAJLEPSZYCH KIBICÓW MA ? MISTRZ MISTRZ RESOVIA !
|
|
 |
|
generalnie jest fatalnie, teoretycznie fantastycznie
|
|
 |
|
pożyję tu jeszcze trochę i zobaczę co się stanie, pomyślała. umrzec zawsze mogę pózniej
|
|
 |
|
największą zbrodnią jest uczuc się pozbawic
|
|
 |
|
Prawie w ogóle Cię nie znam, ale zajebiście mnie kręcisz.
|
|
 |
|
Czasami nie stac mnie nawet na uśmiech
|
|
 |
|
Codziennie sama siebie podziwiam, że wytrzymuje to wszystko
|
|
|
|