 |
|
Pamiętam, byliśmy przyjaciółmi. Pamiętam też, że potem coś pękło, wódka, jaranie fajki. Chciałam dorosnąć, chciałam z tym skończyć. To kurwa wciąga, tak jak hera. Kilkanaście słów wypowiedzianych bez przemyślenia. Miało mnie już tam nie być, miałam być inna, miałam udawać. Nie będę udawać! Wróciłam do tych bram i wódki, która już nie trafia do moich ust i dym papierosów wydychany wciąż z bólem, że mogłam ich stracić na zawsze. Brat za bratem, siostra za siostrą. Słowo " przepraszam " złagodziła nienawiść, a ja dziękuje, że mam kogoś za kim zawsze stanę i Oni staną za mną. No to z fartem.
|
|
 |
|
Kilka spojrzeń mówiących dobitnie o tym, co ważne.
|
|
 |
|
Są takie dni, w które nie trzeba się niczym przejmować. Ludzie różnie na nie mówią, ale ja nazywam je weekendem.
|
|
 |
|
Jak wiele musimy powiedzieć, by nas usłyszano w chwili, gdy milczymy.
|
|
 |
|
Wyloguj się z mojego życia, zanim Ci przerobię avatara!
|
|
 |
|
' Ludzie przeciwko ludziom to wszystko działa jakby na złość, sami sobie życie burzą przez plotki i zazdrość. '
|
|
 |
|
Blond włosy nie czynią dziewczyny głupią, tak samo jak moja miłość nie czyni Ciebie zajętym.
|
|
 |
|
wiem jak jest, każdy chce mieć więcej. cenię ludzi za szczerość, a nie szczere intencje..
|
|
 |
|
Tylko daj mi bletke, nie potrzebuje nic więcej ! ♥
|
|
 |
|
I zobaczyłam Go z takim uśmiechem na twarzy, z rozpiętą bluzą i z niepewnym wzrokiem. Cieszyłeś się na mój widok, a gdy podszedłeś, odburknąłeś tylko " Ja wiem co teraz Ona powie.. " Nie, nie chciałam Cię pouczać. Przecież jesteś dużym chłopcem, a wódka Twoją pocieszycielką. Jak i Twojego dobrego kumpla, którego uwielbiam, nawet za te zapite czekoladowe oczy. ♥
|
|
 |
|
Trzasnęła drzwiami, wybiegła na ulicę. Biegnąc przed siebie, krzyczała " nie wrócę! ", papieros w ręku, by opanować nerwy. Kłótnia w domu, brak hajsu, do tej gry też uczucia weszły. Chciała zniknąć, chciała tak bardzo. Weszła do byle jakiego autobusu i pojechała za miasto. Kilkanaście połączeń, wiadomości od mamy: " Gdzie jesteś, odbierz proszę, to porozmawiamy. " Nie chciała rozmawiać, nie widziała w tym sensu. Nie chciała uśmiechu, ani pomóc szczęściu. Oczy zaszklone, kolejna łza spływa. Wróciły wspomnienia, jak ten czas mija. Był On, była miłość i kochająca rodzina. Przez problemy, w szkole i te w domu, papieros miał jej pomóc. Trochę nerwów poszło z dymem w powietrze, płakała, bo zrozumiała, że straciła to co najcenniejsze. Jak myślisz, jak ta historia się skończy? Tak, masz rację ziemia z niebem się połączy.
|
|
 |
|
'proszę cię, nie mów, że to przeszłość.' / szeejk
|
|
|
|