 |
|
miłość to dzielenie się jednoosobową kanapą.
|
|
 |
|
i żadne antybiotyki... tylko ciepły klimat głosu miękkiego.
|
|
 |
|
dzięki niemu przekonałam się, jak ważnym organem jest serce. gdy ono się odezwie, zwykły śmiertelnik nie ma wyboru: musi pójść za jego głosem.
|
|
 |
|
Dzięki Tobie wiem że nie jestem uczucioodporna.
|
|
 |
|
i wiedziała, że tym samym ona jest dla niego.
|
|
 |
|
Bo gdy ty jesteś, to dni tak uciekają, jak ziarnka maku z dziurawego wiadra. A potem wyjeżdżasz i to wiadro się nagle zatyka, i mam wrażenie, że ktoś w nocy w tajemnicy przede mną przychodzi tutaj i dosypuje mi maku do tego wiadra.
|
|
 |
|
to jest napad! napad z bronią w ręku na twoje serce. lepiej się poddaj.
|
|
 |
|
moje sny są pełne Ciebie.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie takim wzrokiem, że bezczelnie proszę o więcej!
|
|
 |
|
jego uśmiechu część, moje oczy głodne nakarmi.
|
|
 |
|
Od tej pory wszystko było wspólne: oddechy, czas, powietrze, ciało.
|
|
|
|