 |
|
odchodziła. z każdą sekundą coraz bardziej, po drugiej stronie. - a on stał i patrzył uświadamiając sobie, że traci coś cennego, coś czego sam się pozbył.
|
|
 |
|
Cisza to najgłośniejszy krzyk kobiety. Domyśl się jak bardzo ją zraniłeś, skoro zaczęła cię ignorować.
|
|
 |
|
pamiętam to, jakby zdarzyło się kilka minut temu. wciąż czuję na sobie tamto czułe spojrzenie, ciepły oddech okalający moją twarz tamtego zimowego wieczoru. sunął wierzchem palca po moim policzku szepcząc, że mnie nie zrani, że jestem zbyt piękna, żeby mnie niszczyć. doskonale wiedział przez jakie piekło niegdyś przeszłam, wiedział co dostałam w zamian za zaufanie - teraz siedzę tu sama, z kubkiem herbaty i zastanawiam się czy to z Niego jest taki boski chuj, czy to we mnie tkwi problem i byłam zbyt naiwna sądząc, że Jego kochanie mnie wykracza poza bariery jednej nocy.
|
|
 |
|
Napisznapisznapisznapisznapisznapisznapisznapisznapisznapisznapisz!
|
|
 |
|
skoro pijemy za błędy.. to Twoje zdrowie, skarbie.
|
|
 |
|
śmieszy mnie to, że uważasz się za milion razy lepszą niż jesteś. na szczęście milion razy zero i tak daje zero.
|
|
 |
|
Pytasz czy żałuję? Żałować można zjedzenia czekolady w drugim tygodniu diety. A ja? Ja kurwa nie mogę tego przeboleć.
|
|
 |
|
Tak wiele się zmieniło. Był ktoś, nie ma go już. Teraz Ty jesteś moją główną myślą, gdy wstaję rano i gdy wieczorem kładę się spać. Tylko Twoje imię powoduje u mnie palpitacje serca. Tylko Ty.
|
|
 |
|
W nocy, gdy gwiazdy rozświetlają mój pokój siedzę sama, rozmawiając z Księżycem, próbując dostać się do Ciebie w nadziei, że Ty po drugiej stronie też mówisz do mnie.
|
|
 |
|
tak zajebiste, że plebs nie ogarnia.
|
|
 |
|
8.11.2011 ♥ i will never forget... never... ♥
|
|
|
|