 |
|
W jednym momencie cieszysz się wszystkim dookoła, cieszysz się życiem jak małe dziecko i wręcz jesteś pewien, że tego nie zepsuje już nic. A chwilę później siedzisz sam przy oknie, z kubkiem gorącej czekolady w dłoniach i nie wiesz co masz robić. Jest już dość późno, drzewa okrywa puch a ulice miasta są tak śnieżno białe. Mały dreszcz przeszywa ciało na wylot, a w myślach ginie wszystko co piękne. Wspomnienia uderzają ze zdwojoną siłą. Szarpią serce, zadając przy tym najokropniejszy ból ze wszystkich możliwych. Chcesz tamtej przeszłości, jednocześnie nienawidząc jej najbardziej na świecie, ale ona wraca. Wraca mieszając tylko w Tobie. Wraca niszcząc tylko Ciebie. Nie pozwól by to co było, zrujnowało Ci to co jeszcze może być. Proszę, przyrzeknij mi, że nigdy nie popełnisz tego samego błędu co ja. / Endoftime.
|
|
 |
|
A kiedy już choć raz naprawdę przegrasz, bądź wstrzymasz grę, stracisz coś na zawsze. Wieczorami będziesz myśleć o złych ruchach i źle postawionych krokach dążąc do spełnienia własnych marzeń. Będziesz obwiniać się, a gryząc wargi do krwi zagłuszać krzyk poduszką. Będziesz dusić się przeszłością, tamtym powietrzem i zapachem krążącym wokół. Będziesz taki jak ja, wrak człowieka, już nigdy do końca nie odzyskasz tego, co choć raz w życiu straciłeś. / Urywek z blogu, Endoftime.
|
|
 |
|
Bezradność , kiedy oddech staje tylko na myśl o nim . | dz
|
|
 |
|
Gasną światła, leżąc w łóżku wkładam słuchawki do uszu, po policzku zaczynają cieknąć łzy, wracają wspomnienia i dzielna dziewczyna zamienia się w pył. Znajome?
|
|
 |
|
Zależy mi na nas tak mocno jak w poniedziałek na piątku .
|
|
 |
|
Jeżeli mi go zabrałaś, to proszę Cię o jedno.
Daj mu szczęście szmato .
|
|
 |
|
. widziałeś kiedyś blizny na rękach ludzi , dla których jedynym rozwiązaniem jest żyletka . ? straszne co nie . ? i niby to tylko blizny , a bolą za każdym razem gdy tylko o nich pomyślisz .
|
|
 |
|
oj, boli Cię serduszko, bo się rozstaliście, tak ?
Straszne . Teraz mam Ci współczuć, pozwolić Ci się wyżalić i najlepiej wtulić w siebie ? Niech pomyślę .... hmm
- Wypierdalaj, moje też tak bolało ;3
|
|
 |
|
Historia nie tyczy się jej, jego czy ich, tyczy się nas. Pamiętasz, jak tuż przed snem szeptałam Ci do ucha jak bardzo kocham? Pamiętasz jak chwilę po przebudzeniu, jeszcze zaspanym głosem witałam Cię i składałam na Twoich wargach ciepły pocałunek? Uwielbiałam te małe detale ciągnące za sobą te nieco większe. Uwielbiałam, kiedy odpowiedzią na moje słowa był jedynie Twój uśmiech. Wiedziałam, że to nie jest tak, że nie wiesz co powiedzieć. Wiedziałam, że jesteś pewien, że wiem co chcesz powiedzieć. Nasze myśli były jak jedność. Oczy mówiły tak wiele. Kiedy poranne promienie słońca pieściły delikatnie nasze policzki, a kilka godzin później płakało niebo, nasze źrenice nadal się uśmiechały. Miałam wrażenie, że w tym wszystkim tkwi jakiś głębszy sens, że wystarczy go zauważyć. Na pustych zasadach, bez przeszkód brnęliśmy do przodu. Tak, nigdy nie oglądaliśmy się za siebie. To co było przed nami i to co mieliśmy przy swoim boku było najcenniejsze, my byliśmy najcenniejsi. / Endoftime.
|
|
 |
|
Chciałbyś jeszcze raz oszaleć ze mną z miłości? / i.need.you
|
|
 |
|
Życzę Ci wszystkiego najgorszego, żeby Twoje szczęście i całe życie rozjebało się w drobny mak! Żebyś błagał o litość, o śmierć, zastanawiał się dlaczego Cię to spotkało, kto Ci życzy źle, komu zależy na tym. By każdy dzień był gehenną, zadawał bezlitosne tortury, byś tego nie wytrzymywał i w końcu postradał rozum... Żebyś za każdą minutę mojego cierpienia z Twojego powodu cierpiał godzinę i to stukrotne bardziej niż ja. Na nową drogę życia którą podążasz już dłuższy czas wręczam Ci odbezpieczony granat i nóż w serce. By nikt przez Ciebie już nigdy nie cierpiał, a przede wszystkim by nikt nie mógł Cię mieć. Minęło sporo czasu, a ja dalej myślę o Tobie, i chociaż próbuję nie mogę zapomnieć...
|
|
|
|