 |
|
gdybym miała zrelacjonować Ci, jak przeżyłam ten cały czas, aż do dzisiaj, to szczerze mogę podkreślić, iż dałam radę. owszem, nie odbyło się bez łez, bezsennych nocy, krzyków, wołań o Ciebie, czy też krótkich liścików, które później spaliłam. każdego dnia modliłam się do Boga o kawałek Ciebie. o głos, dotyk lub krótki pocałunek. z czasem straciłam całą wiarę, tak samo, jak straciłam Ciebie. ale wiesz, wiara powróciła. nadała sens Mojemu życiu, a Ty już nie masz takich mozliwości. nie możesz być sensem ani pragnieniem. jesteś tylko przeszkodą, którą w końcu udało Mi się pokonać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Chodź pokażę Ci, jak bardzo chcę byś był. [ Ada ♥ ]
|
|
 |
|
Przytulił ją do siebie tak mocno, jakby chciał, aby ból z jej serca przeszedł na niego
|
|
 |
|
z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.
|
|
 |
|
A wszystko to stało się między wschodem i zachodem tego samego słońca.
|
|
 |
|
Nienawidzę. Nienawidzę, kiedy to robisz. Kiedy zupełnie nieświadomie wykonujesz jakiś gest, lub mówisz coś, co sprawia, że tracę nad sobą kontrolę. Nienawidzę, kiedy śledzę ruchy Twoich warg... spoglądam ukradkiem, wstydząc się, że patrzę. Bo nie powinnam. Nienawidzę tego, że wiem, jak smakują Twoje usta, przecież nigdy nie zapomniałam .
|
|
 |
|
pamiętasz jeszcze to, jak dobitnie przejąłeś się Moją pierwszą łzą? albo gdy podczas ulewy zacząłeś martwić się o Moje włosy? jak w skateparku kumpel uczył Mnie triku na desce, smiertelnie przestraszyłeś się, gdy kolano zaczęło krwawić. tak samo wtedy, gdy wspólnie gotowaliśmy, chciałeś jak najdalej utrzymać Mnie od noża. byłeś nadopiekuńczy i to w wielkim stopniu. ceniłam Cię za to ogromne poczucie bezpieczeństwa jakie Mi dawałeś oraz za zaufanie, którym obdarzyłeś podarowując serce. ale przyznaj, czy Twoje odejście było poprawnych ruchem? czy mówiąc Mi ' to koniec ' nie zraniłeś Mnie bardziej, niż ja sama zadając sobie ból nożem, czy upadając na kolano? zabiłeś Mnie nie czynem, lecz słowem. a to boli o wiele bardziej. [ yezoo ]
|
|
 |
|
chce wierzyć , że życie ma sens . że to wszystko do czegoś prowadzi . chce wierzyć , że miłość istnieje , że każdemu z nas przyporządkowana jest odgórnie ta druga połówka . chce wierzyć , że mnie kochasz . że będziesz . tak po prostu . wiecznie ten sam , niezmienny . na zawsze . ❤ / wszystko.albo.nic
|
|
 |
|
Za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
|
|
 |
|
Tak. Mówię Ci, żebyś z tym skończyła, że to dla Ciebie niezdrowe, że wierzysz w coś czego nie ma, że łudzisz się nadzieją w lepsze jutro, pomimo tego, że jest to toksyczny związek. Że tak naprawdę to to nie ma sensu, że lepiej byłoby Ci samej. Wiesz dlaczego ? Bo ja tak nigdy nie miałam. Nigdy nie byłam w prawdziwym związku, w związku, który był oparty na prawdziwym uczuciu. Nigdy nie myślałam o tym, co będzie jutro, liczyła się dla mnie chwila, impuls. I to wszystko przez Ciebie. Właśnie przez Ciebie chcę być normalna, chcę kochać tak jak Ty, być kochana, tyle że moja miłość dawno się skończyła, a ja muszę żyć dalej. fewshiision
|
|
 |
|
tak bardzo chciałam dać Mu szczęście . zwyczajnie , uśmiech w pochmurny dzień . ciepło w zimowy wieczór . wiare w lepsze jutro . chciałam wypełnić Jego serce sensem życia . muzą chciałam być . życiową inspiracją . dzielić z Nim świat . po prostu , chciałam dać Mu miłość , a może i coś więcej . a On ? nie chciał nic . bezpieczeństwo znalazł między blond włosami , a tipsami w kolorze różu . tak , wiem . z resztą każdy to wie . faceci po prostu lubią szmaty . / wszystko.albo.nic
|
|
|
|