 |
|
czu ja umieram? nie, już dawno jestem martwa.
czy jestem zmęczona? tak, codziennie coraz bardziej.
czym? sobą
|
|
 |
|
"więc patrz, bo właśnie idę dać sobie radę."
|
|
 |
|
"Wszystkiego czego nie masz, życzę Ci - siebie życzę."
|
|
 |
|
Nie żałuję tego co było. Żałuję, że tak nie jest.
|
|
 |
|
-Wierzysz w cuda?
-A co chcesz mi wyznać miłość?
|
|
 |
|
nie chcę umierać - za krótko byłam kochana
|
|
 |
|
Wszyscy są w związkach, ja jestem na soupie
|
|
 |
|
No dobra, tak się rozgadałem, w każdym razie nie wiem o czym mówiłem...
|
|
 |
|
ATEIZM – wiara w to, że jesteś tylko przypadkowo zaistniałą kupką białka,
której wszystkie marzenia, zdolność pojmowania, łzy spływające
po policzku podczas pięknego wschodu słońca,
są jedynie efektem uwolnienia jakiejś substancji w
Twoim mózgu, bo tak mówią panowie w białych kitlach
na drugim końcu globu, których nigdy nawet nie widziałeś, i tak w ogóle
to nie chce ci się rano wstać w niedzielę, a babcia,
której ciepłe dłonie pocieszały cię, gdy było Ci smutno,
teraz jest tylko gnijącą stertą materii organicznej, zakopaną głęboko pod ziemią,
gdzie za jakiś czas skończysz Ty i wszystkie twoje
marzenia, emocje, bohaterowie i miłość.
TO MA SENS
|
|
 |
|
"Bo zwykle jest tak, że nie cenimy tego co mamy,
a jak stracimy, to tęsknimy i wspominamy.
Tak już jest, taka natura ludzka,
podobnie gdy chorujesz i nie możesz wstac z łóżka.
Ile byś dał, żeby iśc na spacer z dziewczyną,
lub na boisko z chłopakami pobiegac za piłką?
Tak szybko to życie ucieka,
nie wiesz ile pisane Ci czasu jest więc nie narzekaj"
|
|
|
|