 |
|
wytrzeźwiejemy z miłości.
|
|
 |
|
zdziwienie, kiedy po kilku miesiącach milczenia, od tak w rogu ekranu pojawił się komunikat o nowej wiadomości wraz z Jego imieniem.
|
|
 |
|
bo jeśli mamy wznosić toasty w podzięce za szczęście, które już nas spotkało - pozostaniemy trzeźwi.
|
|
 |
|
mam jedynie ochotę rzucić ulubionym kubkiem o ścianę rozlewając po całym pokoju kakao, wyjść z domu zarzucając na siebie tylko pierwszą lepszą bluzę, przyjść do Ciebie, wyznać jak kurewsko samotnie, źle i beznadziejnie się czuję. mogę nawet zbłaźnić się wylewając kolejne łzy, podczas mierzenia Twoich szmaragdowych tęczówek. chcę, żebyś mnie przytulił. zamknął w swoich ramionach łagodząc choć minimalnie wszechogarniający mnie ból.
|
|
 |
|
nie masz pojęcia co czuję, kiedy oplata rękoma moją talię, kiedy patrzy w ten cudowny sposób, kiedy się uśmiecha tylko dla mojej osoby. nie wiesz jak cholernie mnie to boli. nie zdajesz sobie sprawy ile oddałabym, żeby jednak zniknął z mojego życia.
|
|
 |
|
ostatnio zwyczajnie nie mam ochoty na bycie miłą, wybacz.
|
|
 |
|
powiedz, jeśli już nie potrafisz mnie kochać.
|
|
 |
|
przyszedł moment w którym muszę zadecydować co jest dla mnie na prawdę ważne. czas, kiedy muszę stracić coś na rzecz czegoś innego.
|
|
 |
|
Ironia kiedy płacząc przez Niego,
tylko do Niego chciałabym się przytulić...
;*
|
|
 |
|
- Ej gdybyś nie miała stóp nosiłabyś skarpetki? -Nie no po cholere? - No to po co nosisz stanik?
|
|
 |
|
Nigdy nie wątp w moją miłość.
Jak chcesz napiszę Ci na wielkiej kartce
" Kocha i zawsze będzie kochać i pamiętać -
Nie zapomnieć o tym, nie wątpić. "
|
|
 |
|
Nie odchodź tylko dlatego, że ktoś cię nie zatrzymuje
|
|
|
|