 |
|
"Wszyscy boimy się ludzi, którzy mogą nas zranić."
|
|
 |
|
"Marzenia umierają i przepadają w otchłani czasu, to jedna z gorzkich prawd życia. Jedna z wielu."
|
|
 |
|
Zakochałam się do granic własnych możliwości. Nawet nie wiedziałam, że tak potrafię.
|
|
 |
|
Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
|
|
 |
|
Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu.
|
|
 |
|
Popełniam błędy, potykam się i gubię drogę. Czasem wściekam się bez większej przyczyny i przejmuję się drobiazgami. Ryczę bez powodu, śmieję się choć nie wypada, a - od czasu do czasu - olewam wszystko i wszystkich, bo taki mam akurat kaprys. Coraz częściej zawalam rzeczy bez poczucia winy, coraz częściej zostawiam pewne sprawy "byle do przodu". Perfekcjonizm zabija uczucia, dlatego staram się być sobą, a nie - wiecznie uśmiechniętą posągową rzeźbą z granitu.
|
|
 |
|
Nie chcę się na razie z nikim wiązać. Nie chcę się angażować. Po prostu boję się, że ponownie ktoś zawiedzie i znów będzie płacz, krzyk i cierpienie. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
między nami jest coś toksycznego. zawsze byłeś ważny, byłeś na pierwszym miejscu. teraz jakoś wszystko znika, nawet Twoje oczy podobają mi się mniej, słowa nic nie znaczą i nie sprawdzam co pięć minut, czy jesteś dostępny na gadu. i chciałabym jakoś zostawić te wspomnienia, nie widzieć Cię na co dzień i zapomnieć. ale coś mnie do Ciebie tak cholernie ciągnie. i nie wiem co to jest, nie umiem nad tym panować i czasem już chciałabym się tego pozbyć, wyrzucić to cholerne uczucie. ale obawiam się, że ono już pozostanie do końca. ta chęć, żebyś był blisko.
|
|
 |
|
sam jesteś za wszystko odpowiedzialny. nikt nigdy do niczego nie może cię zmusić. wszystko jest skutkiem twoich decyzji. pamiętaj o tym, kiedy będziesz szukał winy w drugim człowieku i chciał odciążyć swoje sumienie wmawiając sobie samemu, że zrobiłeś już wszystko, na co było cię stać.
|
|
 |
|
Grasz na moich uczuciach, jak nikt inny. Niby jesteś, a jednak Cię nie ma. Odezwiesz się raz na jakiś czas i tyle. Nie ma już tych całonocnych rozmów, po których ciężko było rano wstać, ale po których robiło się jakoś lżej na duszy. Nie ma już tych głupich rozmów o byle czym. Teraz ja mam swój świat, a Ty swój. Trochę przykre, że dwóch ludzi, których niegdyś tak dużo łączyło, teraz zachowują się, jakby byli dla siebie zupełnie obcy.
|
|
 |
|
trochę za późno na szczerą rozmowę i tym bardziej za późno na powroty .
|
|
 |
|
niekiedy pozostaje nam jedynie czekać, aż stracimy to, co tak długo tworzyliśmy .
|
|
|
|