 |
|
Kochasz bo kochasz,
bo Ci zależy.
Motyle w brzuchu,
no i wiesz - się szczerzysz.
Patrzysz na niego i widzisz osobę
miłością do Ciebie przepełnioną.
Ten blask w oczach daje Ci znak,
ale nie pozwól nigdy by on zgasł.
|
|
 |
|
Za oknem co dzień ten sam krajobraz płynie
Szarzy smutni ludzie i fałszywe odbicie w witrynie.
Wiara w lepsze jutro gaśnie z każdym d życia ciosem
i wracasz do domu z zakrwawionym nosem.
Szukasz ratunku gdzieś w sobie tłumaczysz,
lecz wiarę tracisz, upadasz a wręcz się szmacisz.
Nie masz do kogo zwrócić się z własnymi problemami,
do starych nie pójdziesz, bo zasłaniasz się kitami,
bajerami wszystkie drogi masz usłane...
|
|
 |
|
Choć mnie nie widzisz, jestem przy tobie.
w myślach i wierszu, pisanym słowie.
w chmurach co płyną cicho po niebie,
w błękicie jego, słońcu promieni.
Kiedy tak blaskiem wszystko się mieni
i śpiewem ptaków w konarach drzew,
melodią wiatru, szumem w wśród drzew.
Jestem, gdy tylko pomyślisz o mnie,
a ja uśmiechem pozdrowię skromnie,
skradnę całusa myślami z oddali,
niech dzień dzisiejszy słońcem się pali.
|
|
 |
|
Jak często gramy komedię bez nadziei na oklaski...
|
|
 |
|
- Kochasz go?- Tak...- To mu powiedz w końcu!- Nie. Bo widzisz to jest tak jak z zakupami. Widzisz wymarzoną rzecz na wystawie, a wiesz, że Cię na nią nie stać.
|
|
 |
|
Pozdrawiam ludzi, którzy znikaja gdy sa najbardziej potrzebni.
|
|
 |
|
Z niektórymi nie gadam, choć czasem bym chciała - się porobiło, już nie dzielimy razem ławki,
choć kiedyś byliśmy, jak szlugi z jednej paczki.
|
|
 |
|
Nigdy nie wiesz co los Ci spisał.
|
|
 |
|
Zszokowało mnie jej pytanie, aż zaczęłam się nad nimi zastanawiać, z jednej strony chciałabym, a z drugiej strony mam do tego uraz...
|
|
 |
|
Chciałam zrobić Ci na przekór a zaszkodziłam sama sobie, nie sądziłam, że dalej kochasz, nie sądziłam, że to właśnie tak się potoczy, miałam inne plany w głowie.
|
|
|
|