 |
|
lubię swoje zajebiste pomysły. lubię być dziwna, inna od wszystkich i pozytywne pierdolnięta. lubię moje niekontrolowane wybuchy śmiechu i dziwne słowotwórstwo lubię. lubię siebie.
|
|
 |
|
dlaczego mi się zawsze musi coś zjebać, no dlaczego? nie mogę być cholernie szczęśliwa, może nie cholernie. ale szczęśliwa tak po prostu bez żadnych problemów. szczerze to ja mam już dość życia, tego świata. najchętniej to bym uciekła gdzieś daleko, tak żeby nikt mnie nie znalazł. może bym wtedy była szczęśliwa? bez ludzi którzy mnie ranią, bez szkoły która mnie męczy, bez miasta które mnie dusi.. to moje szczęście, którego nie mam powoli mnie zabija.
|
|
 |
|
kiedy cię widzę, tylko jedno zdanie w głowie 'i za co ja cię dupku tak kocham?'
|
|
 |
|
nie napisał sms'a - bo nie ma nic na koncie. nie odpisał na gadu - bo siedzi jego brat. nie odebrał ode mnie telefonu - bo miał włączony profil cichy i nie słyszał. tsa, trzeba się jakoś pocieszyć.
|
|
 |
|
najchętniej bym podeszła do Ciebie i prosto z mostu walnęła, że Cię kocham. ale boję się Twojej reakcji, miny i śmiechu. bo co taka niska niebieskooka blondynka startuje do wysokiego bruneta z brązowymi oczami? no co ona od niego chce.
|
|
 |
|
będziesz moją dziewczyną?' - inaczej : będziesz wtedy kiedy będzie mi się nudzić i czy będziesz rozmawiać ze mną przez telefon, wtedy kiedy będzie mi się ładowała gra?
|
|
 |
|
Najgorzej jest wtedy, kiedy widzę cię obok siebie i mam taką przemożną chęć cię przytulić, ale wiem, że nie mogę... Tak, to dopiero jest szkoła przetrwania ..
|
|
 |
|
Przysięgam, że już teraz skoczyłabym z tego cholernego dziesiątego piętra. Skoczyłabym, gdyby tylko ktoś mi obiecał, że zobaczę Twój wyraz twarzy i wrzący z Ciebie żal, kiedy dowiesz się o mojej śmierci
|
|
 |
|
esemes od Ciebie. zapowiada się starsznie.. "sorry, że tak przez esemeska, ale tak jakoś wyszło, inaczej nie potrafię. chcę Ci to powiedzieć, bo dłużej nie ma sensu takie oszukiwanie. lepiej jak to się stanie teraz niż poźniej, im dłużej będzie się to ciągło tym gorzej dla Ciebie. nie potrafię Cię dłużej zwodzić w końcu jesteśmy dorośli i napewno kiedyś to zrozumiesz. wiem, będzie Ci ciężko, ale wierz mi, mi jest też ciężko. piszę, bo ktoś Ci to musi powiedzieć - święty Mikołaj nie istnieje.. " kurde, haah udało ci się.
|
|
 |
|
- musze Ci coś powiedziec , wiem że to nie bedzie Cie interesować i w ogóle. - no mów. - i wiem że nie będzie Cie to interesować ani nic... - no mów no. - będziesz miała to pewnie w dupie i w ogole ale.....jestem głodny.
|
|
 |
|
jak tak patrzę na tych ludzi, to mam rozkminę czy to ja jestem dziwna czy oni pojebani.
|
|
 |
|
.Chcę z Tobą uprawiać dziki, namiętny, lekko zboczony, ciut brutalny, nieco wyczerpujący, ale piękny... OGRÓDEK .
|
|
|
|