 |
|
Boże to już 1,5 roku jak odszedłeś ; ( 1,5 roku temu wtedy widziałam cię ostatni raz. I mimo że mam na cmentarz 7 km byłam 1,5 roku temu, na twoim pogrzebie . Nie potrafię iść tam , boje się że uświadomię sobie, że na prawdę Cię nie ma, a tak wmawiam sobie że wyjechałeś, lecz wrócisz ... [ * ]
|
|
 |
|
Jak masz odejść, to już spierdalaj. !
|
|
 |
|
Masz piętnaście lat? W brzuchu powinnaś czuć motylki a nie kopanie dziecka. !
|
|
 |
|
Po pierwszym buziaku wiedziałam,że nie chcę już dotykać innych warg ...
|
|
 |
|
A On ? On od dziś już dla mnie nie istnieje. Jego imię i nazwisko to jakieś beznadziejnie ułożenie literek, o których nie mam pojęcia. Od dziś nie wiem już jak wygląda Jego uśmiech, i jak śmieją się Jego oczy. Nie znam już zapachu Jego bluzy, i żadnej formy dotyku. Nie zamienię z Nim już ani jednego słowa. Już nigdy nie obudzi mnie, ani nie utuli do snu. Nigdy nie pozna żadnej mojej tajemnicy, a ja nigdy w życiu nie doradzę mu już. Już nie wiem jak wygląda Jego mina, gdy o coś prosi. Nie wiem jak słodko marszczy czoło. Nie ma Go już w moim świecie - nie znamy się.
|
|
 |
|
Zamknij oczy , najważniejsze niewidoczne jest , jesteś obok ja to czuje, jestem z tobą . Kocham cię
|
|
 |
|
I znów gdy zapadł zmrok powróciły złe wspomnienia ; c
|
|
 |
|
Bliźniaczko !!!! Ja chcę do Ciebie ! ; (
|
|
 |
|
Trzymał nóż przy mojej skroni, nawet nie zdawał sobie sprawy jak to boli , łzy ciekły mi po policzkach, lecz On nie brał mnie na litość, katował , bił powtarzał ' że tak powinno być ' , wierzyłam w każde jego słowa , Kochałam Go a On mnie okłamał ... Jego szybki ruch, zamazany obraz, me ciało powoli zsuwa się na dół, Dziękuję Ci Bożę ' wybaczam' szepnęłam ...
|
|
 |
|
Witajcie z powrotem ! ; ]
|
|
|
|