 |
|
mamy marzenia, to największe do popisu pole
|
|
 |
|
Zasypia sama z własnymi myślami
Płacz goi rany, ból przez ludzi, których kochamy
|
|
 |
|
kto wie niech da w góre ręce
|
|
 |
|
Kolejny raz włączam replay, to już chyba setny. Znam każdy ruch na pamięć, każde spojrzenie w oczy i uśmiech, rozkminiam to wszystko. I wiesz co widzę? To szczęście, którego dziś brakuje. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Wpadają ziomki i zbijają piątki i palimy szlugi. Tak mi mijają piątki.
|
|
 |
|
a może nie chodzi o romantyczne gesty? być może romantyczność jest juz przereklamowana i zbędna? może chodzi o to, zeby tak naprawdę mieć pewność? ze on jest i będzie - nie odejdzie z byle powodu. Że mozna na niego liczyć i czuć sie bezpiecznie. Romantyczne gesty szybko się kończą - zostają po nich pudełka po czekoladkach i zasuszone róże.
|
|
 |
|
W moich nieprawdziwych, strasznych snach
Kiedy oni rozbijają moje serce na drobne kawałki
Być świecącą, czerwoną różą, która rosnąc, rozsadzi beton
Być narysowanym sercem.
|
|
 |
|
ważne ile razy wstajesz nie ile razy upadasz
|
|
|
|