 |
|
to zimny świat, jedynie łzy tu parzą.
|
|
 |
|
mgła już opadła, wszyscy zawiedli, rozczarowanie to chleb powszedni. < sorry, że tak długo mnie nie było. >
|
|
 |
|
Nie mogę zasnąć. Moja głowa znowu wygląda jak pobojowisko, miliony myśli przebiegły i stratowały wszystko, co tam sobie poukładałam. Teraz nie ma tam nic, prócz wielkiego syfu, który nie daje mi spać. /pierdolisz.
|
|
 |
|
nagle wewnątrz coś pęka, do krwi zagryzam wargi, z marnym kawałkiem czegoś ostrego w dłoni, po raz kolejny szarpię skórę, kolejne dogłębne rany, czuję każdy nawet ten najmniejszy ruch żyletki. nie, nie szukam ukojenia w bólu, pragnę go jedynie pobudzić, psychiczne blizny wywołują tortury fizyczne, wiesz.. marne realia codzienności, chociaż oddychasz tak naprawdę od środka jesteś już martwy. / Endoftime.
|
|
 |
|
stoję i zaciskam swe pięści do krwi
|
|
 |
|
ja pierdole. niech ten dzień już sie kurwa skończy! -.-
|
|
 |
|
Dawno temu wybrałem swoją drogę, to hip-hop
to całe moje życie na ten temat to wszystko
oddałbym za to serce, swój czas i talent
jedna miłość dla bitu, pod płynący alfabet
|
|
 |
|
gdy na coś czekamy, czas płynie wolniej.
|
|
 |
|
I patrz daję słowo że ten czas nas zmienił im więcej lat tym więcej blizn i więcej cieni.
|
|
 |
|
gorzkie łzy i słodkie kłamstwa, czysta prawda, brudne myśli w nas od dawna. / huczu hucz
|
|
 |
|
Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi.
|
|
|
|