 |
|
chciałabym trwać całą wieczność,lecz Ty pożerasz moje serce,skracając mi czas,na życie.
|
|
 |
|
być przy Tobie,każdej chwili,gdy upadam.
|
|
 |
|
momentalnie tracisz życie,nie tak miało być.
|
|
 |
|
pamiętasz obietnice szeptające w stronę serca?
|
|
 |
|
nadzieja dotyka dna,a wspomnienia wzbijają się.
|
|
 |
|
gonie za marzeniami i spadam w pustkę.
|
|
 |
|
zadzwoń do mnie za kilka lat, ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałeś mój świat.
|
|
 |
|
nie popełnię tego błędu z przeszłości i nie pozwolę żebyś miał mnie w garści, robił co chciał ze mną i przy tym powoli mnie niszczył. nie będę już płakać nocami i wydzwaniać do Ciebie byś odezwał się do mnie, to ty będziesz błagał mnie żebym Ci pomogła samą swoją obecnością. i wiesz co jest najśmieszniejsze? że sam nauczyłeś mnie takiego postępowania w stosunku do Twojej osoby.
|
|
 |
|
a może ty też szukasz sensu?
|
|
 |
|
"co to szczęście,powiedz mi gdzie go szukać,chyba byłem wszędzie gdzie jeszcze mam zapukać?tego nie da się ukraść,tego nie da się kupić,chce tego doznania."
|
|
 |
|
Zaczynam wpisywać pierwsze litery w treść wiadomości. K, o, c, h, a, m kolejno pojawiają się na ekranie, już mam dopisać następne trzy, kiedy wyświetla się przychodzące połączenie od planowanego adresata tworzonego tekstu. - Halo? - rzucam z uśmiechem, okręcając się na pięcie i widząc zarys Jego sylwetki na skraju światła padającego z latarni. - Kocham Cię, tylko tyle chciałem powiedzieć.
|
|
 |
|
Potrafiłam odejść, choć uwierz, że nie chciałam. Wszystko dlatego, że szanuję samą siebie i wolę ryczeć samotnie w poduszkę, niż kolejny raz patrzeć jak mnie ranisz, a ja nic z tym nie robię./esperer
|
|
|
|