 |
|
Jesień trwa. Wyziębia nam serca wiatr.
|
|
 |
|
tak jest rok za rokiem, ktoś odchodzi i już nie wraca, kiedyś kolega, co słychać, a teraz głowę odwraca
|
|
 |
|
wszystko ma swój koniec, jak ostatni browar, który sączysz
|
|
 |
|
O mój śnie, zależało mi na Tobie, ale kiedy dotykam gwiazd, one spadają mi na głowę. / VNM.
|
|
 |
|
per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd; gdzie twa gwiazda?
|
|
 |
|
zabrakło mi wiary by na niebie szukać znaków, nie chciałam słuchać nikogo, wolałam słuchać rapu, wtedy tak po prostu od życia nie chciałam nic i przez swoją naiwność nie raz dostałam w pysk, na siłę chciałam znaleźć w tym wszystkim jakiś wzorzec, bo nigdy nie zapomniałam, że chcesz znaczy możesz, kumple na osiedlach, ja ich biorąc za przykład, stałam się jak oni, marzenia topiąc w kieliszkach
|
|
 |
|
pamiętam go, jak patrzył na mnie, gdy mówiłam; pomóż mi, bo sama już kurwa nie ogarnę i pamiętam go, jak odszedł w ciszy, zamknął drzwi.. myślę, że wciąż go.... chociaż tak go nienawidzę
|
|
 |
|
pieprzone upadki i wzloty, nigdy constans, emocji sinusoida, proszę zostań
|
|
 |
|
liczę na Ciebie, że zostaniesz ze mną, kiedy nie jest tu jak w niebie, kiedy robi się ciemno, kiedy nie mam siły przegnać tych chmur, czuję ból, skurwysyny łapią za nogawki, ciągną w dół..
|
|
 |
|
nienawidzę się za moją wrażliwość, tyle razy już ją chciałem ominąć, na chwile chciałbym zaginąć - lepiej zasypia się skurwysynom ...
|
|
 |
|
no to co? to po secie, dobra lecę, pozdro mordo... i piję jeszcze setkę, świat zaczyna tańczyć tylko szkoda, że sama jestem
|
|
|
|