 |
|
Mogło byc tak pięknie, wiesz?
|
|
 |
|
Drogi Mikołaju. W tym roku piszę trochę wcześniej, bo mam wrażenie, że nie dostałeś mojego ostatniego listu. Czekałam do późna w nocy, a on nie przyszedł. Nie powiedział, że kocha, że zostanie. Nawaliłeś na całej linii. W tym roku pragnę tego samego. Tylko Jego. Biorąc pod uwagę koszty tych wszystkich lalek, samochodzików, On jest drobiazgiem, ale dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
oczywiście mam w dupie cały ten patologiczny świat. od dziś.
|
|
 |
|
Zanim mnie ocenisz upewnij się,że sam jesteś idealny.
|
|
 |
|
Dlaczego kłamiesz, że miałaś wszystko?
|
|
 |
|
Najtrudniej było mi pozbyć się Twojej osoby z mojego życia. A właściwie tylko tego co po Tobie zostało bo tak naprawdę sam się z niego wyniosłeś, bez niczyjej pomocy. Najtrudniejsze było pierwszych kilka nocy podczas których wszystko wracało silniejsze niż za dnia. Potrzebowałam czasu na zrozumienie pewnych rzeczy i uświadomienie sobie ich. Jednak każdego dnia odczuwałam większą ulgę, przetarłam oczy i zorientowałam się, że moje życie może wyglądać całkiem inaczej i wcale nie musi być podporządkowane pod jedną osobę. Wcale nie muszę się kontrolować i mieć zasad. Mogę przeklinać na ile mam ochotę i palić na ile pozwolą mi płuca. Ale wiesz co? Kładąc się późno w nocy do łóżka miałam ochotę wybuchnąć płaczem i krzyczeć bo to bolało, że nie mogę już tego robić tylko po to żebyś Ty mi zabronił.
|
|
 |
|
I może tak naprawdę nigdy nas nie było a to wszystko jest jednym wielkim snem. Może tak naprawdę w ogóle się nie znamy i nie mamy pojęcia o swoim istnieniu. Wszystkie te słowa, obietnice, rozmowy - tego nigdy nie było.
|
|
 |
|
Ludzie wprost uwielbiają nas niszczyć. Zrobią wszystko, abyśmy poczuli się źle, bezwartościowi, samotni. Wystarczy chwila słabości, a oni to wykorzystają. Zupełnie jakby ich całe życie polegało na czyhaniu na nasze upadki.
|
|
 |
|
strasznym uczuciem jest patrzeć na osobę z którą tyle się przeszło i nie poznawać jej. patrzeć na te same oczy, sylwetkę czy dłonie i nie widzieć żadnego podobieństwa do tego co było kiedyś.
|
|
 |
|
On. Czy właśnie pomyślałaś imię tego dupka o którym miałaś zapomnieć?
|
|
 |
|
Sama nie wiem kim jestem w Twoich oczach. Może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śnisz po nocach
|
|
 |
|
Możesz mówić, że go nie ma, ale w Twoich smutnych oczach zawsze będzie.
|
|
|
|