 |
|
Wiesz co kurwa boli? Jedynym momentem kiedy jestem Ciebie pewna w stu procentach, to moment kiedy jesteś ze mną. W innych przypadkach przestałam ufać Ci już dawno./esperer
|
|
 |
|
Przytula mnie mocno do siebie i pozwala się po prostu wypłakać, chociaż brudzę jego białą koszulkę rozmazanym makijażem. Wysłuchuję za każdym razem i swoimi ramionami sprawia, że w tych krótkich momentach czuję się bezpieczna. Sprząta ten syf, którzy inni robią w moim życiu. Momenty, w których splata swoje palce z moimi, momenty, w których po prostu siedzimy i tak jest właśnie dobrze, tak jest dobrze, gdy przyjaciel potrafi podnieść Cię z gleby. Dlatego dziękuję, że nawet kiedy wszystko się pierdoli Ty jesteś. /esperer
|
|
 |
|
Kocham Go i tak bardzo nie potrafię sobie z tym poradzić. / napisana
|
|
 |
|
Chcesz wiedzieć, co o Tobie myślę? Chcesz wiedzieć, czy jestem szczęśliwa? Chcesz wiedzieć, czy tęsknię? To kurwa się rozczarujesz. Jesteś mi obojętny, szczęśliwa to ją jestem, a tęsknić już dawno przestałam, więc do widzenia Tobie.
|
|
 |
|
Podążałam za Nim tą samą ścieżką, którą On kroczył od dłuższego czasu. To ja zboczyłam ze swojej drogi myśląc, że idąc za Nim odnajdę wreszcie szczęście. I wiesz co, to chyba była pewnego rodzaju pułapka, ponieważ to tylko zwykła ślepa uliczka, na której końcu był szary mur, o który roztrzaskałam się z ogromnym impetem. / napisana
|
|
 |
|
wspomnienia na myśl o Tobie niszczą mnie za każdym razem coraz bardziej. / erirom
|
|
 |
|
Widzisz, może nie potrzebnie tak wszystko planowałam. Może nie potrzebnie układałam sobie scenariusz naszego życia nie mając pewności jak długo przetrwamy. Teraz gdy nie jesteśmy razem, widzę jak czas płynie, a plany się nie spełniają, jak moje życie szarzeje - z dnia na dzień coraz bardziej. I to tak cholernie boli, to łamie serce, które kiedyś pragnęło tylko miłości. / napisana
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy można o kimś za dużo myśleć. Bo nie wiem czy jest to normalne, że towarzyszy mi on w każdej chwili mojego życia, że wszystko, co widzę i słyszę kojarzy mi się właśnie z nim. Dodatkowo jakby było mało, że jest ze mną w dzień to każdej nocy odwiedza mnie w snach. I ja nie wiem, co z tym zrobić, bo z jednej strony boję się go całkowicie stracić a z drugiej jestem tym wszystkim strasznie zmęczona i chciałabym odpocząć. / napisana
|
|
 |
|
Od teraz wszystko co będę robić będzie dążyć do tego, żeby o Tobie zapomnieć./esperer
|
|
 |
|
I chociaż wiem, że patrzysz w to samo niebo, co ja, że liczysz te same gwiazdy, że łapiesz te same promienie słońca, że zachwycasz się tym samym księżycem. I chociaż wiem, że słuchasz tych samych piosenek, co ja i oglądasz te same nasze wspólne zdjęcia to wiem też, że jest przecież całkowicie inaczej niż wtedy kiedy byliśmy razem i jest to zbyt mało żebym potrafiła normalnie żyć. / napisana
|
|
 |
|
Myślałam, że kiedyś zabraknie mi łez. Bo przecież ile można płakać? One muszą się kiedyś skończyć pokazując tym samym, że czas aby się podnieść. Tym czasem ja już ponad półtora miesiąca, każdego wieczora, w środku nocy a nawet rankiem od razu po przebudzeniu, płaczę. Uświadamiam sobie, że coraz mniej pamiętam Twoje czekoladowe oczy oraz najpiękniejszą barwę głosu i zanoszę się od łez. Dochodzę do wniosku, że moja pamięć zawodzi i już nie pamiętam Twoich słów i znów ronię łzy. Czuję, że coraz bardziej Cię tracę, że już nawet we wspomnieniach i płaczę. Mam już dosyć zapuchniętych oczu i stosów chusteczek, ale nie potrafię uwolnić się od łez. Chciałabym zerwać z żałobą, która kryje się w moim sercu, ale być może upłynęło zbyt mało czasu. Tylko te cholerne łzy, przecież one w niczym mi nie pomagają, więc po co płyną z moich oczu? / napisana
|
|
 |
|
Musiałam się zmienić. Zbyt wiele osób zaczyna zwracać mi uwagę, że coś dzieje się nie tak jak powinno. Podobno jest coraz gorzej, bo co tu ukrywać - przecież jest. Wewnątrz jestem rozbita i już nie potrafię udawać, że wszystko jest okej. Podobno chodzę ciągle smutna, bez humoru, więcej przeklinam i się wkurzam. Jestem coraz bardziej zła w stosunku do innych, ale to życie mnie do tego zmusza. Przecież ja chciałam być lepsza i szczęśliwsza, ale to los mi nie pozwolił. To on Nas rozdzielił przekreślając dotychczasową mnie i sprawił, że nie wiem czy kiedykolwiek będę funkcjonować jak kiedyś i czy kiedykolwiek w moim życiu zabłyśnie jeszcze słońce. / napisana
|
|
|
|