 |
Nie rozumiem naszych relacji. Czasem jesteśmy przyjaciółmi. Czasem jesteśmy więcej niż przyjaciółmi. Innym razem jestem dla ciebie już obca.
|
|
 |
Moje dni są teraz puste, moje życie się skończyło. Udaję, że żyję. Udaję, że się śmieję, że słucham, że odpowiadam na pytania. Każdego dnia czekam na znak, na gest. Żebyś wyzwolił mnie z tego ciemnego lochu, w którym mnie zostawiłeś i żebyś mi powiedział dlaczego to zrobiłeś. Dlaczego mnie porzuciłeś? / fumik
|
|
 |
Nienawidzę go. Nienawidzę go tak bardzo za to co mi zrobił. Za to jak wykorzystał moje uczucia, jak uzależnił moje usta od swoich pocałunków, jak uzależnił mnie od swojego ciała, zapachu, swojej obecności i wmawianej mi miłości. Nienawidzę go, że rozpalił ten pieprzony żar w moim sercu, że pozwolił mi się w nim zakochać kiedy wiedział, że nic z tego nie będzie, bo przecież musiał wiedzieć. Nienawidzę go, za to, że potratował mnie jak zabawke, jak nic nie wartego śmiecia i za to, że przez niego już sama nie wiem kim jestem. I nie rozumiem, kurwa, nie rozumiem czemu mi to zrobił i czemu wmawiał mi, że mnie kocha skoro podobno to było tylko zauroczenie, które od tak prysnęło jak bańka mydlana. I pytam po co całował moje usta, ćpał mój zapach, dotykał mojego ciała, topił się w moich oczach i mówił te magiczne słowa SKORO TO NIC NIE ZNACZYŁO. I dlaczego to wszystko jest tak popieprzone, że mój mózg nie jest w stanie tego zrozumieć.. / podobnodziwka
|
|
 |
Piję za Ciebie, za Twoją przyszłość, mogliśmy wszystko, szkoda, że nam nie wyszło` - Grupa operacyjna ♥
|
|
 |
to co odeszło to przeszłość. pierdol. stawiam na jutro postawisz ze mną? / WNB ♥
|
|
 |
|
Ponownie wkraczam w kalejdoskop wspomnień. Jest wiele chwil spędzonych z Tobą, o których na pewno nie zapomnę. / slonbogiem
|
|
 |
|
Coś paradoksalnego. Coś pomiędzy "bądź przy mnie", a "wypierdalaj". / slonbogiem
|
|
 |
Uczucie kiedy zawodzi ktoś bliski, ktoś komu się zwierzałaś bezgranicznie, ktoś kto wiedział o Tobie wszystko dosłownie wszystko.. I nagle pęka. Dla "Twojego" dobra zdradza najcenniejszą informację jaką jej przekazałeś. I czujesz, ze się wszystko wali. Że przestajesz czuć cokolwiek, że tracisz grunt pod nogami. To tak jakby wyrwano Ci cząstkę serca, a drugą zaraz obok trochę większą również przez tą samą osobę. Bo to ona zdradziła coś temu najważniejszemu, temu, dzięki któremu czułam, że żyję, temu, który prócz przyjaźni nie może mi nic zaoferować.. Powiedziała mu wszystko .. dla " mojego dobra " . Serce pękło podwójnie. Znowu .
|
|
|
|