 |
|
Namalowałam serce na murze, by potem mocno walić w to czołem...
|
|
 |
|
Muszę nauczyć się patrzeć na świat z realistycznego punktu widzenia. Nie wyobrażać sobie zbyt wiele. Nie robić nadziei. Nie powinnam się wahać. Jeśli mówię, że to koniec to stawiam kropkę i idę dalej. Nie oglądam się za siebie. Nie wracam do przeszłości. Idę do przodu. Do czasu aż się nie potknę i nie stwierdzę, że sobie nie radzę. Wtedy znów zrobię krok w tył i zacznę umierać we wspomnieniach na nowo
|
|
 |
|
Mam obrzydliwą chęć zwinąć się KOMUŚ na kolanach w kłębek, i DAĆ się temu KOMUŚ głaskać. Z braku możliwości zawinę się do łóżka i DAJCIE wy mi wszyscy pierdolony święty spokój.
|
|
 |
|
Obiecałeś, że będziesz. Nie zawiedź, proszę. Nie mogę znów cierpieć.
|
|
 |
|
"Jeżeli uda się pokochać choć jedną osobę, to życie ma sens. Nawet jeśli nie można być z tym człowiekiem".
|
|
 |
|
Żałuję, że nie jesteśmy już tak blisko jak kiedyś.
|
|
 |
|
Kim ty właściwie jesteś? Bo na pewno nie jesteś osobą, z którą kiedyś mogłam przegadać całą noc.
|
|
 |
|
Z czasem boli coraz mniej, ale nigdy nie zapomnę tych dni, kiedy siedziałam zamknięta w czterech ścianach swojego pokoju, płacząc. Nie mogłam się uspokoić. Ból rozsadzał moje serce, a ja? Nie mogłam nic, zupełnie nic zrobić. Byłam bezradna.
|
|
 |
|
Brakuje mi wszystkiego co z tobą związane.
|
|
 |
|
Wspominam to, co wydarzyło się w grudniu, a łzy mimowolnie napływają do moich oczu. Tak bardzo za tym tęsknię, tak bardzo nie mogę znieść myśli, że to już nie wróci.
|
|
 |
|
Czasem chciałoby się powiedzieć do przeszłości: "Wróć!".
|
|
|
|